Litr GHB, czyli tzw. "kropli gwałtu", 3 kilogramy amfetaminy oraz 1900 tabletek ecstasy odnaleźli funkcjonariusze policji, którzy zatrzymali do kontroli kierowcę toyoty. Dwóm osobom przedstawiono już zarzuty przemytu znacznej ilości narkotyków. Przemytnicy mieli je rozprowadzać na terenie województwa podlaskiego.
Policjanci z Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Kryminalnej Zarządu w Białymstoku CBŚP od jakiegoś czasu pracowali nad sprawą dotyczącą obrotu środków odurzających i substancji psychotropowych wewnątrz UE. Z zebranych informacji wynikało, że przemycone narkotyki mogły być rozprowadzone na terenie województwa podlaskiego i mazowieckiego, a kilkuosobowa grupa może dokonać przemytu znacznych ilości narkotyków z Holandii do Polski.
W Warszawie policjanci zatrzymali kierującego toyotą, a w wynajętym przez niego samochodzie, za fotelem pasażera oraz w bagażniku mundurowi odnaleźli spakowane w pudełkach po butach narkotyki. Łącznie zabezpieczono litr GHB, czyli tysiąc tzw. kropli gwałtu, prawie 3 kg amfetaminy oraz niemal 1900 szt. tabletek ecstasy,
Obaj mężczyźni usłyszeli już zarzuty dokonania wewnątrzwspólnotowego nabycia znacznych ilości narkotyków. Sad zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.