Beczkę ze stoma litrami oleju napędowego, 50 litrów oleju spuszczone z baku ciągnika rolniczego i wałek przekaźnika mocy, warte w sumie ok. półtora tysiąca złotych, skradziono z posesji w gminie Nowogród. Podejrzenia policjantów wzbudził 24-latek, który zaczął uciekać na widok radiowozu. Po krótkim pościgu został zatrzymany, a ukradzione przedmioty- odnalezione.
Zgłoszenie o kradzieży wpłynęło do policjantów wczoraj ok. godz. 3.00 w nocy.
- Dyżurny łomżyńskiej policji poinformowany został o kradzieży stalowej beczki, w której było sto litrów oleju napędowego, 50 litrów tego samego paliwa z baku ciągnika rolniczego oraz wałka przekaźnika mocy. Ze zgłoszenia wynikało, że do zdarzenia doszło kilkanaście minut wcześniej na jednej z posesji w gminie Nowogród- podaje Ewelina Szlesińska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Podczas poszukiwań sprawcy jeden z patroli zauważył jadący ulicą Nowogrodzką samochód, którego kierowca na widok radiowozu gwałtownie przyspieszył. To wzbudziło podejrzenia mundurowych.
- Po krótkim pościgu auto zostało zatrzymane. Okazało się, że za jego kierownicą siedział 24-letni mieszkaniec gminy Radziłów. Chwilę później, podczas kontroli samochodu, przypuszczenia policjantów się potwierdziły, gdy znaleźli w pojeździe przedmioty pochodzące z popełnionego przestępstwa- informuje oficer prasowy.
Mężczyzna przyznał się do kradzieży. Grozi mu kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.