7500 koron norweskich- czyli ok. 4.200 złotych- ukradł swojemu nieco młodszemu koledze 31-letni mężczyzna. 31-latek doskonale wiedział, gdzie schowane były pieniądze- wcześniej w domu kolegi gościł wielokrotnie.
- Mężczyzna wykorzystał fakt, że został sam w pokoju i z metalowej puszki, która stała na półce regału, ukradł 7500 koron norweskich- podają policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
Do kradzieży doszło na początku stycznia, policjantom jednak dopiero teraz udało się ustalić i zatrzymać sprawcę. Okradziony 28-letni mieszkaniec gminy Czyżew zapewne przez długi czas nie chciał uwierzyć, że długo oszczędzane pieniądze zabrał jego dobry kolega.
- 31-latek był nie tylko sąsiadem, ale i częstym gościem w domu pokrzywdzonego. Doskonale wiedział, że jego młodszy kolega ma zaoszczędzone pieniądze i że przechowuje je w domu- przekazują policjanci.
Zatrzymany mężczyzna przyznał się do kradzieży. Zobowiązał się też, że całą sumę- w przeliczeniu ok. 4.200 złotych, odda.