30-letni mężczyzna, który podejrzany jest o kontakty seksualne z 13-letnią dziewczynką, trafił na trzy miesiące do aresztu. Zarzucane mu przez Prokuraturę przestępstwo zagrożone jest karą nawet do 12 lat więzienia. Nie ma przy tym znaczenia, że jak w tym przypadku obcowanie płciowe odbywało się za zgodą nieletniej.
Zgodnie z prawem obowiązującym w Polsce, seks z osobą nieletnią poniżej 15 roku życia jest zabroniony. Tymczasem dziewczynce sporo jeszcze brakuje. Jak poinformował nas zastępca Prokuratora Rejonowego w Łomży Dariusz Błażejczyk, w maju przyszłego roku skończy ona dopiero 14 lat. Oboje są mieszkańcami powiatu łomżyńskiego i znali się już wcześniej. Choć dziewczynka godziła się na współżycie z mężczyzną (miało do tego dojść dwukrotnie), to z punktu widzenia prawa niczego to nie zmienia. Kodeks Karny przewiduje za obcowanie płciowe z małoletnim poniżej lat 15 karę od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
Najbliższe trzy miesiące, decyzją Sądu Rejonowego w Łomży, 30-latek spędzi w areszcie tymczasowym.