- (...) W kuchni używanej przez matkę i dzieci jako pomieszczenie do spania panuje brud, bałagan, pomieszczenie jest zadymione i zimne, chory syn leży pod brudną i podartą kołdrą, łóżko wyglądało jak barłóg- to tylko fragment z notatek kuratora zajmującego się rodziną Beaty Z. z Hipolitowa. Część notatek ujawnił podczas dzisiejszej konferencji prasowej Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak.
Marek Michalak poinformował podczas konferencji prasowej, że stan domu, gdzie mieszkała Beata Z. i jej dzieci, był fatalny- donoszą ogólnopolskie media.
- W domu był brud, nieocieplone ściany, brak jedzenia. Matka była widziana w stanie nietrzeźwym. Dzieci były zaniedbane (odparzone), często głodne (odnotowano omdlenia w szkole)- czytamy w serwisie Wirtualna Polska.
Raport Rzecznika Praw Dziecka pokazuje, że między służbami zajmującymi się kobietą nie zachodziła żadna współpraca.
- Sąd prowadząc sprawę Beaty Z. nie dopełnił obowiązków. Nadzór sprawowany był tylko przez kuratorów społecznych. Kurator zawodowy przeprowadzał wywiady w rodzinie Beaty Z. bardzo sporadycznie. Nie ustalono żadnych wniosków- podaje Wirtualna Polska.
Mimo negatywnych opinii, m.in. od policji z komisariatu w Stawiskach, sąd nie pozbawił Beaty Z. praw rodzicielskich, nie dopełnił też obowiązku wszechstronnego ustalenia sytuacji opiekuńczej dzieci.
Jeszcze w listopadzie ubiegłego roku Rzecznik Praw Dziecka zdecydował się złożyć do Prokuratury Okręgowej w Łomży pisemne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy publicznych zajmujących się rodziną Beaty Z. z Hipolitowa.
Postępowanie w tej sprawie ciągle trwa.
- Śledztwo ciągle prowadzone jest w sprawie, co oznacza, że żadnej z osób nie zostały postawione zarzuty- mówi prokurator Maria Kudyba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łomży.
Postępowanie prowadzone jest w kierunku przestępstwa z artykułu 231 par. 1 Kodeksu Karnego, który mówi o przekroczeniu uprawnień bądź niedopełnieniu obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Chodzi o kuratora sądowego, pracownika socjalnego z Miejsko- Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Stawiskach oraz policjanta z komisariatu w Stawiskach, którzy nie powiadomili organów ścigania o prawdopodobnym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez 42-letnią kobietę.
Dzisiejsza konferencja prasowa rzecznika praw dziecka Marka Michalaka