Najnowsza amerykańska kampania "One Decision", która ma zapobiec bezmyślności rodziców pozostawiających swoje dzieci podczas upałów w aucie, jest wyjątkowo szokująca. Spot video, który został nakręcony specjalnie na jej potrzeby, potrafi wycisnąć łzy z oczu ale pokazuje do czego może prowadzić brak wyobraźni.
Film zaczyna się sceną, w której młoda matka podjeżdża samochodem na parking supermarketu. Zamyka auto pozostawiając dziecko w foteliku i spokojnie idzie na zakupy. Widać, że zbytni się nie śpeszy. Ogląda towary, gawędzi ze spotkaną znajomą. Tymczasem na zewnątrz panuje upał, a temperatura wewnątrz schłodzonego wcześniej klimatyzacją samochodu rośnie w szybkim tempie. Wkrótce spokojne dotąd dziecko, które coraz bardziej odczuwa gorąco zaczyna płakać. Zauważają to ludzie znajdujący się na parkingu. Jeden z mężczyzn próbuje otworzyć pojazd, ale jest to niemożliwe. Idzie więc do własnego auta po łom, którym wybija szybę. W tym czasie dziecko traci już przytomność. Co dzieje się dalej zobaczcie sami w spocie video opublikowanym na YouTube.
Film jest przestrogą dla nierozważnych rodziców. Twórcy produkcji przestrzegają, że pozostawienie dziecka nawet na 15 minut w aucie podczas upału może skutkować nieodwracalnymi urazami mózgu i nerek. Przy temperaturze ciała 40 stopni Celsjusza, jego narządy wewnętrzne przestają działać. Przy temperaturze ok. 41,5 stopni, dziecko umiera.
Organizatorzy kampanii podają również, że w samym 2013 roku w Stanach Zjednoczonych z powodu udaru cieplnego zmarło 15 dzieci.