28-letni mężczyzna trafił do szpitala poparzony w wyniku wybuchu butli gazowej. Do eksplozji doszło dziś rano, kiedy mężczyzna chciał zapalić płomień pod jednym z palników kuchenki.
Do wypadku doszło dziś przed godz. 7.00 rano w Wysokiem Mazowieckiem. 28-latek chciał zapalić ogień pod jednym z palników kuchenki gazowej. Kiedy przyłożył do panika zapalniczkę, doszło do potężnej eksplozji.
- Wybuch był tak silny, że w budynku zniszczone został ściany i strop. O ogromnej sile eksplozji może również świadczyć fakt, że drzwi wejściowe zostały wyrwane i uszkodziły elewację domu znajdującego się kilkanaście metrów dalej- informują policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
28-letni mężczyzna, z poparzeniami i ogólnymi potłuczeniami ciała, został przewieziony do szpitala. Strażacy i policjanci sprawdzają, co doprowadziło do wybuchu butli.
Jedną z najczęstszych przyczyn dramatycznych wybuchów butli z gazem jest ich przepełnienie. Butle mogą być napełniane tylko do ok. 85 proc. swojej objętości, koniecznie w temperaturze wyższej, niż 0 st. c. Ważne jest, by napełnione butle nie były trzymane w pomieszczeniach, w których temperatura przekracza 35 st. C (ma to związek z rozszerzalnością cieplną gazu). Butle nie powinny też znajdować się przy urządzeniach elektrycznych, także gniazdach wtykowych.