Stres, cisza jak makiem zasiał i pytania, które mogłyby zagiąć niejednego dorosłego. W łomżyńskiej Hali Kultury na Starym Rynku rozstrzygnęły się dziś losy cennych nagród. Uczniowie podstawówek walczyli o rower elektryczny, laptopa i iPada, udowadniając, że segregację śmieci mają w małym palcu.
To nie była kolejna nudna akademia ku czci przyrody. „Łomżyńskie Igrzyska Ekologiczne”, zorganizowane przez Urząd Miejski w Łomży i Zakład Gospodarowania Odpadami, przyciągnęły tłumy. Do rywalizacji stanęło ponad 200 uczniów z siedmiu szkół podstawowych. Najpierw sito eliminacji, a dziś – wielki finał, czyli test wiedzy dla najlepszych.
Stawka była wysoka, co dało się wyczuć w atmosferze. Organizatorzy nie oszczędzali na nagrodach.
– Wystartowało łącznie ponad 200 uczniów z siedmiu łomżyńskich podstawówek. Widzieliśmy duże zaangażowanie ze strony uczniów i jesteśmy przekonani, że w kolejnych latach będziemy konkurs powtarzać – mówił prezes ZGO, Bartosz Niebrzydowski.
Reklama
Szef miejskiej spółki zauważył przy okazji ciekawą prawidłowość: to młodzi ludzie „czują” ekologię lepiej niż starsi. Dlatego w tym roku postawiono na podstawówki, ale poprzeczka pójdzie w górę. Już zapowiedziano, że w przyszłej edycji do gry wejdzie młodzież z łomżyńskich liceów i techników.
„Nie spodziewałam się”
Kiedy opadł kurz po pisaniu testu, ogłoszono wyniki. Triumfowała Julia Jachimowicz ze Szkoły Podstawowej nr 10. To ona wyjechała (dosłownie i w przenośni) z Hali Kultury na nowym rowerze elektrycznym. Sukces Julii opłacił się też jej szkole – „Dziesiątka” otrzymała pokaźny zastrzyk gotówki w wysokości 10 tysięcy złotych.
– Mniej więcej od tygodnia powtarzałam materiał. Robiłam testy. Nie spodziewałam się, że jestem aż tak dobrze przygotowana – przyznała na gorąco Julia Jachimowicz.
Tuż za nią, na drugim stopniu podium, stanął Miłosz Kurowski z SP5. Jego nagrodą jest laptop gamingowy.
– Miałem nadzieję na nagrodę, ale po tym, jak napisałem test, nie spodziewałem się, że ją dostanę. Bardzo mnie ona cieszy i na pewno będę z niej korzystał – komentował Miłosz.
Trzecie miejsce i iPad trafiły do kolejnego laureata.
To nie koniec zbierania
Test w Hali Kultury to tylko część większej całości. Igrzyska trwają dalej, ale teraz rywalizacja przenosi się na pole czysto praktyczne – zbiórkę surowców.
– Oprócz wiedzy merytorycznej zostanie również nagrodzona wiedza teoretyczna – dodał nieco przewrotnie prezes Niebrzydowski, mając na myśli drugi etap akcji. Szkoły i uczniowie, którzy do wiosny uzbierają najwięcej makulatury i elektrośmieci, mogą liczyć na kolejne nagrody.
Finałowi przyglądali się też samorządowcy, którzy w takich inicjatywach widzą sposób na zmianę nawyków mieszkańców.
– Słyszymy wiele rzeczy, że ekologia to podstawa naszego zdrowia i rozwoju. Dobrze, że młode pokolenie uczy się jak, odpowiednio reagować na sytuacje związane z ekologią – mówiła obecna na miejscu posłanka Bogumiła Olbryś.
Wtórował jej zastępca prezydenta miasta, Andrzej Stypułkowski, który wskazał na konkretny efekt takich działań – im lepiej segregujemy, tym mniej płacimy w systemie.
– Cieszę się, że świadomość ekologiczna rośnie. W porównaniu do poprzedniego roku widzimy, że wzrasta ilość makulatury dostarczanej do naszej spółki. Mam nadzieję, że w przyszłości ten trend się utrzyma – podsumował wiceprezydent.
Reklama
Rozstrzygnięcie „wagowego” etapu konkursu zaplanowano na wiosnę.