Dziś po godzinie 20 na drodze wojewódzkiej nr 64 doszło do zderzenia dwóch aut osobowych i traktora. W wyniku wypadku jedna osoba trafiła do szpitala. Ruch na wysokości Elżbiecina odbywa się wahadłowo.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że jest to przykład tzw. zdarzenia drogowego z efektem "domina". Pierwszy zatrzymał się ciągnik, następnie bmw, a ostatni volkswagen. Wszyscy kierujący są trzeźwi. Jedna osoba trafiła do szpitala – relacjonuje aspirant Edyta Wilczyńska z zespołu prasowego podlaskiej policji.
Jak się dowiedzieliśmy od uczestnika wypadku, traktor nie miał prawdopodobnie sprawnych świateł. Ciągnik rolniczy po zderzeniu z bmw wjechał na kilkadziesiąt metrów w głąb lasu.
Ruch na wysokości Elżbiecina odbywa się wahadłowo.