Do groźnego wypadku na drodze między Łomżą a Ostrołęką doprowadził 20-letni kierowca volkswagena transportera. Mężczyzna postanowił wyprzedzić kolumnę ciężarówek. Podczas manewru nie spojrzał jednak w boczne lusterko i zajechał drogę jadącemu za nim fiatowi. Jego kierowca stracił panowanie nad kierownicą pojazdu, zjechał do rowu i dachował.
Do wypadku doszło wczoraj ok. godz. 17.30 w Chojnach, na drodze krajowej nr 61 między Łomżą a Ostrołęką.
- 20-letni kierowca volkswagena transportera jechał w kolumnie pojazdów ciężarowych w kierunku Ostrołęki. W pewnym momencie postanowił wyprzedzić ciężarówki. Mężczyzna nie upewnił się jednak, czy bezpiecznie może wykonać manewr- mówi podinsp. Krzysztof Pilcicki z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Gdyby 20-latek spojrzał w boczne lusterko, zauważyłby, że w tym samym momencie wyprzedzanie podjął znajdujący się za nim fiat brava. Volkswagen zajechał mu drogę.
- 30-letni kierowca fiata stracił panowanie nad kierownicą. Lawirując po obu stronach drogi, zjechał do rowu, w którym samochód dachował- opisuje podinsp. Pilcicki.
W wypadku poszkodowany został 45-letni pasażer fiata. Mieszkaniec Pułtuska został odwieziony do szpitala ze złamanym przedramieniem i ogólnymi potłuczeniami.