Reklama

Z Łomży na Olimpiadę do Rio de Janeiro!

08/01/2016 09:52

Po raz pierwszy w historii Łomża może mieć swoich reprezentantów na Igrzyskach Olimpijskich. Mamy na myśli osoby pochodzące z Łomży i jednocześnie mieszkające na stałe w naszym mieście. Nie dość, że pierwszy raz, to szansę mają aż dwie takie osoby, z czego jedna wyjazd ma już prawie pewny!

Justyna Korytkowska, biegaczka LŁKS "Prefbet Śniadowo" Łomża, wielokrotna medalistka Mistrzostw Polski i Karol Łebkowski, trener zapaśników z UKS "Herkules" Łomża, zastępca dyrektora Akademickiego Państwowego Liceum Ogólnokształcącego (Liceum Sportowe) przy PWSIiP w Łomży, wieloletni nauczyciel wychowania fizycznego w Publicznym Gimnazjum Nr 1 w Łomży i jednocześnie jeden z dwóch polskich sędziów klasy olimpijskiej to osoby, które w przyszłym roku mają szansę znaleźć się w polskiej ekipie olimpijskiej w Rio de Janeiro. Ich szanse nie są jednak równe.

Justyna Korytkowska musi wywalczyć minimum olimpijskie. Aby jak najlepiej przygotować się do olimpijskiego sezonu i uzyskania normy dającej jej udział w Olimpiadzie wyjedzie na zgrupowanie wysokogórskie do RPA, w czym pomoże dotacja celowa Prezydenta Łomży, który wczoraj podpisał odpowiednie zarządzenie w tej sprawie.

Reklama

Za Justynę trzymamy kciuki, a za drugiego łomżyniaka w zasadzie już nie musimy. Karol Łebkowski jest bowiem jednym z dwóch Polaków, którzy zostali wybrani do grona 50 arbitrów zapaśniczych z całego świata, którzy sędziować będą zmagania w Rio. Drugim jest znany przed laty i utytułowany zapaśnik Andrzej Wroński.

- Mój wyjazd na Olimpiadę nie jest jeszcze pewny w 100%, bo nie mam jeszcze akredytacji, ale mogę powiedzieć, że w 99,9% tak - przyznaje Karol Łebkowski, który musi jeszcze spełnić dwa wymogi formalne. Chodzi o sędziowanie podczas dwóch międzynarodowych zawodów: mistrzostw kontynentalnych i jednego ze światowych turniejów kwalifikacyjnych do Igrzysk Olimpijskich.

Reklama

Zapytany, czy zdoła je spełnić i od czego bądź od kogo zależy to, czy znajdzie się w obsadach sędziowskich takich zawodów śmieje się. I nic dziwnego, bo zależy to od... niego samego. Karol Łebkowski jest bowiem Przewodniczącym Kolegium Sędziów Polskiego Związku Zapaśniczego i to on wyznacza sędziów na najważniejsze imprezy. Razem z Andrzejem Wrońskim pojadą więc w marcu na Mistrzostwa Europy do Rygi, a później na jeden z dwóch jeszcze światowych turniejów kwalifikacyjnych do Igrzysk Olimpijskich, które odbędą się w Mongolii i w Turcji.

- Ja osobiście wybieram się do Mongolii, bo jeszcze tam nie byłem - śmieje się Łebkowski i zapewnia, że trzyma też kciuki za Justynę Korytkowską, która również może reprezentować Łomżę w Rio de Janeiro.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości