60-letni mężczyzna został zabity, kiedy trzech młodych napastników chciało otrzymać od niego pieniądze na alkohol- wynika z dochodzenia prokuratorów. W sprawie brutalnego zabójstwa, do którego doszło kilka dni temu, śledczy odkrywają coraz więcej przerażających zdarzeń.
O brutalnym zabójstwie połączonym z kradzieżą karty bankomatowej pisaliśmy już w piątek (zobacz tu: http://mylomza.pl/home/region/item/4391-konto.html). Teraz prokuratorzy odsłaniają kulisy zbrodni.
Do zdarzenia doszło w nocy, 5. maja w miejscowości Ruda Skroda. Ok. godz. 2.00 w nocy trzech młodych mężczyzn postanowiło zdobyć pieniądze na alkohol. Jako źródło łatwego zarobku 21-letni Mariusz K. z Rudy Skrody- wcześniej karany już m.in. za kradzieże z włamaniem- podał dom swojego sąsiada. W napadzie towarzyszył mu 20-letni Wiktor Jerzy C. z Małego Płocka i także pochodzący stamtąd 22-letni Kamil M., który tej nocy pełnił rolę kierowcy.
Mężczyźni weszli do domu mieszkającego samotnie 60-latka. Dotkliwie go pobili, m.in. łamiąc mu mostek i żebra.
- W krótkim czasie po napadzie mężczyzna zmarł- informuje prokurator Maria Kudyba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łomży.
Tymczasem mężczyźni zabrali z jego domu telefon komórkowy i kartę bankomatową, za pomocą której starali się wypłacić pieniądze z bankomatu w Małym Płocku.
Mężczyźni szybko zostali zatrzymani przez policję. Usłyszeli zarzuty zabójstwa i rozboju. Wiktor Jerzy C. i Mariusz K. zostali zatrzymani w areszcie tymczasowym na trzy miesiące, Kamil M.- na dwa.