Reklama

Zagłodzili psa i przerzucili przez płot. Mimo wysiłków weterynarzy zwierzę nie przeżyło

30/05/2016 05:51

Wychudzonego, zagłodzonego i ledwo żywego psa znalazł 13 maja na terenie Skansenu Kurpiowskiego w Nowogrodzie pracownik muzeum. Początkowo myślał, że trafił na zwłoki, ale pies jednak jeszcze oddychał. W bardzo ciężkim stanie trafił do przychodni w Łomży, skąd przewieziony został do Warszawy. Niestety nie przeżył...

Sprawą od początku zajęła się Fundacja MONDO CANE, która rozpoczęła zbiórkę pieniędzy na leczenie Adusia, bo takie imię zostało mu nadane. Wiadomość o zagłodzonym i wyrzuconym jak śmieć zwierzęciu lotem ptaka obiegła użytkowników Facebooka. Zaczęły wpływać datki. Pies przewieziony prywatnym samochodem do kliniki w Warszawie jest w stanie krytycznym, ale lekarze dają nadzieję, że może przeżyć. Niestety. Późno w nocy, Aduś dostał silnego krwotoku z jelit. Nie przeżył.

Fundacja postanawia zgłosić sprawę Policji. Do tego potrzebna jest sekcja zwłok, którą przeprowadzają pracownicy SGGW. Teraz już walka nie toczy się o życie Adusia, a o sprawiedliwość. Robią co mogą, by odnaleźć właściciela psa, który zgotował mu taki los. Stan pieska wskazywał na to, że był on głodzony i katowany całymi miesiącami. Prawdopodobnie próbowano go też utopić. W Nowogrodzie wiszą plakaty ze zdjęciem Adusia i prośbą o kontakt, jeśli ktoś rozpoznaje psa. Dla osoby, która wskaże kata, który zgotował psu piekło na ziemi, przewidziana jest nagroda. Ludzie codziennie wpłacają pieniądze na nagrodę. Im większa kwota nagrody, tym większe szanse na złapanie mordercy Adusia.

Reklama

W sobotę na Facebooku pojawia się informacja, że ktoś zrywa plakaty. Postanowiliśmy, że nie uda mu się zatuszować sprawy. Dlatego publikujemy ten artykuł i plakat. Z Internetu nikt go nie zerwie!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości