Do Sądu Rejonowego w Zambrowie trafił wniosek prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztu na trzy miesiące wobec 18-letniego Łukasza D., mieszkańca powiatu zambrowskiego, podejrzanego o zgwałcenie 13-letniej dziewczynki. W sprawę zaangażował się Krzysztof Dymkowski, znany jako "łowca pedofilów", który jako pierwszy powiadomił Policję.
Jak podaje portal www.zambrow.org, do zdarzenia doszło na początku września w jednej z miejscowości na terenie powiatu zambrowskiego. Sprawcą miał być 18-letni Łukasz D, który zwabił do lasu 13-letnią mieszkankę powiatu, gdzie dokonał na niej gwałtu. Sprawa ujrzała światło dzienne dopiero w zeszłym tygodniu, ponieważ nieletnia długo zwlekała z wyznaniem tego, co się stało.
O radę matka pokrzywdzonej poprosiła znanego „łowcę pedofilów" Krzysztofa Dymkowskiego, który zawiadomił o sprawie Komendę Wojewódzką Policji w Białymstoku. Policja przyjęła oficjalne zgłoszenie od rodziców skrzywdzonej nastolatki i tego samego dnia zatrzymała podejrzanego mężczyznę.
- Dostałem wiadomość od załamanej matki z małej miejscowości z okolic Łomży, której córeczka powiedziała, że została zgwałcona przez 18-letniego brata swojej koleżanki. Aby pomóc załamanej kobiecie, powiadomiłem Komendę Wojewódzką Policji. Policja pojechała błyskawicznie do matki z samego rana. Przyjęto zawiadomienie o przestępstwie i zatrzymano 18-letniego podejrzanego - opowiada Krzysztof Dymkowski.
W miniony poniedziałek, 18 września dziewczynka została przesłuchana przez biegłych psychologów, którzy stwierdzili, że mówi ona prawdę. Ponadto została przebadana przez lekarza ginekologa, który potwierdził, że zaszła ingerencja seksualna.
Jak dowiedział się zambrowski portal, do Sądu Rejonowego w Zambrowie wpłynął wniosek o tymczasowy areszt mężczyzny podejrzanego o dokonanie gwałtu na nieletniej. Za ten czyn grozi mu kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
Źródło: www.zambrow.org