Reklama

Ziemia kryła kolejne tajemnice- FOTO

13/05/2013 16:32

Dokumenty wykopane podczas prac ziemnych w Starym Gromadzynie w powiecie kolneńskim to najprawdopodobniej archiwum Rejonu Kolneńskiego ZWZ- AK, pochodzące z lat 1941- 1942- ustalili badacze z białostockiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Znalezisko kilka dni temu trafiło do oddziałowego archiwum.

Skrzynka z dokumentami na terenie jednej z posesji w Starym Gromadzynie została wykopana przypadkowo, podczas prowadzonych w ubiegłym roku prac ziemnych. Blisko rok przeleżała u właściciela posesji, aż wreszcie mieszkaniec wsi postanowił przekazać ją Jackowi Bagińskiemu, nauczycielowi ze Szkoły Podstawowej w Czerwonem. Ten o znalezisku poinformował IPN. Kilka dni temu, 6. maja, dokumenty trafiły do Białegostoku.

- Już wstępne oględziny potwierdziły zły stan zachowania dokumentów. Spędziły one kilkadziesiąt lat w ziemi, prowizorycznie zabezpieczone w sowieckiej skrzynce amunicyjnej. Największe jednak szkody poczyniono podczas prac ziemnych, które doprowadziły do odkrycia depozytu. Kontener z dokumentami został wówczas rozbity przez łyżkę koparki i część zbutwiałych dokumentów uległa poważnemu uszkodzeniu- informuje Tomasz Danilecki z białostockiego oddziału IPN.

Reklama

Zły stan zachowania uniemożliwia pełne rozpoznanie zasobu archiwum przed zakończeniem prac konserwatorskich. Udało się jednak ustalić, że jest to archiwum Rejonu Kolneńskiego ZWZ-AK, przypuszczalnie z lat 1941–1942. W niewielkiej, rozpoznanej części zasobu szczególnie ciekawe są spisy ewidencyjne stworzone przez kolneńską konspirację. Zidentyfikowano kilka list, m.in. spis współpracowników władzy sowieckiej z okresu okupacji lat 1939–1941, spis volksdeutschów, spis posterunków żandarmerii niemieckiej. Co ciekawe, spisy współpracowników obu okupantów mają formę aktów oskarżenia.

- Znalezisko ze Starego Gromadzyna jest niezwykle cenne i ciekawe. Do dziś  zachowało się bardzo niewiele dokumentów z pierwszych lat konspiracji niepodległościowej, a te wytworzone przez najniższe struktury terenowe uznać możemy za unikatowe. W najbliższym czasie archiwum zostanie poddane konserwacji. W tym celu zostanie przewiezione do pracowni konserwatorskiej Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów w Warszawie. Po zakończeniu prac specjalistów być może będziemy w stanie odpowiedzieć na kolejne pytania, m.in. o czas i okoliczności ukrycia depozytu- dodaje historyk.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości