W Łomży może powstać nowy dworzec kolejowy – to jedna z ważniejszych informacji, jakie padły dziś podczas konferencji prasowej PKP Polskich Linii Kolejowych S.A., zorganizowanej przy przejeździe kolejowym na ul. Piłsudskiego. Spotkanie odbyło się w ramach kampanii „Bezpieczny Przejazd” i miało zwrócić uwagę mieszkańców na powrót regularnego ruchu pociągów w mieście oraz zmiany w organizacji ruchu w rejonie modernizowanej linii kolejowej.
– Łomży znowu jeżdżą pociąg – informuje Tomasz Łotowski z zespołu prasowego PKP PLK. – Wcześniej ruch pociągów był sporadyczny, teraz te pociągi dowożą materiały budowlane, dowożą tłuczeń, dowożą szyny, dowożą podkłady i będą tak jeszcze przez jakiś czas jeździć. Kierowcy muszą się przyzwyczaić do ruchu kolejowego.
Przejazd przy ul. Piłsudskiego, gdzie odbyła się konferencja, był wcześniej zabezpieczony rogatkami. Teraz – mimo widocznej tabliczki informującej o usterce – rogatki są celowo wyłączone i postawiony znak STOP, ze względu na prace budowlane. Teren stacji zostanie całkowicie przebudowany – powstaną nowe tory, nowe zabezpieczenia, możliwe też, że nowy dworzec kolejowy.
– W tej chwili temat potencjalnego dworca jest na etapie ustaleń naszych, czyli Polskich Linii Kolejowych z marszałkiem województwa, ponieważ każdą zmianę w ramach tego projektu musi też zaakceptować marszałek. Spodziewamy się raczej przychylnej decyzji co do budowy dworca – zapowiada Łotowski.
Remont linii kolejowej nr 49 wszedł w fazę przygotowawczą. Do Łomży trafiło już około 40 tys. ton tłucznia, a także szyny i podkłady. Na przełomie czerwca i lipca rozpoczną się pierwsze prace budowlane. Na początek – rozbiórki i demontaż starej infrastruktury.
Przedstawiciele PKP PLK podkreślają, że powrót pociągów wymusza na kierowcach większą czujność. Nowe zasady obowiązują na wielu przejazdach – nie tylko przy Piłsudskiego.
– Sprzed kilku lat, kiedy faktycznie ruch był znikomy, kierowcy tira udało się w Łomży wjechać pod pociąg towarowy. Było to, mówiąc brzydko, spore osiągnięcie, ponieważ prędkość tych pociągów była naprawdę niewielka, 20 km/h. – przypomina Łotowski.
O dodatkowym narzędziu bezpieczeństwa przypomniał Marek Wierzbicki, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Siedlcach. Chodzi o system #ŻółtaNaklejkaPLK – każda naklejka zawiera unikalny numer identyfikacyjny przejazdu. Znajduje się na napędach rogatek lub na krzyżach świętego Andrzeja od strony torów. W razie wypadku lub zagrożenia, wystarczy zadzwonić pod 112 i podać ten numer – służby błyskawicznie zlokalizują miejsce zdarzenia.