Reklama

Znalazł, nie oddał, zostanie ukarany

24/07/2013 13:52

18-letni mieszkaniec Gminy Łomża znalazł na przełomie lutego i marca telefon komórkowy. Mężczyzna nie zrobił nic, by zwrócić aparat prawowitemu właścicielowi tylko zaczął go używać jak własny. Teraz przekonał się, że uczciwość popłaca znacznie bardziej, a za swoje postępowanie odpowie przed sądem.

We wtorek policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Łomży, na podstawie uzyskanych informacji, ustalili, że mieszkaniec gm. Łomża dokonał przywłaszczenia znalezionego na przełomie lutego i marca br. wartego 400 złotych telefonu komórkowego. Mundurowi zatrzymali 18-latka i odzyskali telefon, który wrócił do właściciela. Jeszcze tego samego dnia młody mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące popełnienia przestępstwa. 18-latek przyznał się i dobrowolnie poddał się karze w wymiarze 4 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 3 lat i dozór kuratora. Teraz mężczyzna za swoje postępowanie odpowie przed sądem.

Zupełnie inaczej za to zachowała się pewna ekspedientka ze sklepu w Sokółce. Znaleziony przez siebie wczoraj w sklepie portfel przekazała sokólskim policjantom. Portfel z zawartością dokumentów, kart, również bankomatowych oraz pokaźną sumą pieniędzy, dzięki uczciwości kobiety z całą zawartością za pośrednictwem policjantów szybko trafił do właścicielki.

Reklama

POLICJA PRZYPOMINA!

Każdy, kto:

nie zawiadomi Policji lub innego organu państwowego w ciągu 2 tygodni od znalezienia cudzej rzeczy ruchomej lub przybłąkania się cudzego zwierzęcia, nie podejmie poszukiwania właściciela rzeczy (zwierzęcia) w stosowny sposób w ciągu 2 tygodni od znalezienia cudzej rzeczy ruchomej lub przybłąkania się cudzego zwierzęcia,

może odpowiadać karnie. Jeżeli wartość rzeczy nie przekracza 250zł, sprawca podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 5 tyś. zł. Gdy wartość rzeczy przekracza 250zł., może grozić za to kara pozbawienia wolności do lat 3.

Natomiast każdy, kto znajdzie zagubioną rzecz i zwróci ją właścicielowi, może żądać od niego wypłaty znaleźnego. Zgodnie, bowiem z treścią przepisu art. 186 Kodeksu cywilnego znalazca, który uczynił zadość swoim obowiązkom, może żądać znaleźnego w wysokości jednej dziesiątej wartości rzeczy, jeżeli zgłosił swe roszczenie najpóźniej w chwili wydania rzeczy osobie uprawnionej do odbioru.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości