Reklama

Kultura wygrała z chłodem! Za nami wyjątkowa Noc Muzeów 2026 w Łomży [VIDEO I FOTO]

17/05/2026 15:08

Choć aura początkowo nie napawała optymizmem, a popołudniowy deszcz próbował pokrzyżować plany plenerowym wydarzeniom , sobota 16 maja 2026 roku zapisała się w pamięci mieszkańców Łomży oraz przybyłych gości jako sukces. Mimo chłodnego wieczoru , muzea, galerie i alternatywne instytucje kultury pękały w szwach. Dzięki bogatej ofercie oraz uruchomieniu bezpłatnej linii autobusowej, która ułatwiała sprawne przemieszczanie się między obiektami , uczestnicy z wielkim zaangażowaniem i dyscypliną realizowali swoje plany zwiedzania.

Głównymi punktami na mapie nocnego spaceru były tradycyjnie największe łomżyńskie instytucje. Muzeum Północno-Mazowieckie w ciągu zaledwie sześciu godzin odwiedziło blisko tysiąc osób. W ten wyjątkowy, egalitarny wieczór, kiedy drzwi stały otworem dla każdego , zwiedzający bez barier i skrępowania chłonęli przygotowane atrakcje. Najmłodsi z rodzicami oblegali jedyną w swoim rodzaju ekspozycję bursztynu z dorzecza Narwi oraz czasową wystawę „Tkaniny i stroje afrykańskie”, dla której był to absolutny finisaż. Uwagę przyciągała także plenerowa prezentacja zabytkowych maszyn rolniczych oraz niezwykle ciekawa prelekcja dr Marii Bauchrowicz-Tockiej poświęcona międzywojennej prasie łomżyńskiej.

Równie wysoka frekwencja dopisała w pobliskim Muzeum Diecezjalnym. Oprócz podziwiania nowych wystaw czasowych, takich jak „Szklane impresje” czy „Organy piszczałkowe od średniowiecza do współczesności” , zwiedzający wzięli udział w prawdziwej uczcie muzycznej. Koncert Filharmonii Kameralnej im. Witolda Lutosławskiego pod batutą Jana Miłosza Zarzyckiego zachwycił publiczność klasycznym repertuarem. Dzieła Vivaldiego, Haendla i Albinoniego w wykonaniu orkiestry oraz utalentowanych solistów-oboistów rozgrzały serca słuchaczy zgromadzonych w murach muzeum.

Reklama

Prawdziwe oblężenie przeżyła także Hala Kultury na Starym Rynku. Wieczorne wydarzenia zainaugurowało otwarcie wystawy prac malarskich i rysunkowych uczniów Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych zatytułowanej „Bez filtra”.

Głównym magnesem dla fanów mocniejszych brzmień okazał się jednak energetyczny koncert Wojtka Cugowskiego. Wokalista, któremu na scenie towarzyszył gitarzysta Bartek Jończyk. 

Prywatne galerie dopełniły klimatu miasta

Niezwykły urok wczorajszej nocy tkwił w fakcie, że oficjalną ofertę muzealną idealnie dopełniły mniejsze, klimatyczne galerie prywatne:

Reklama

Galeria Evera Ivayli Żivkowej-Roszak na Starym Rynku zaprosiła na wernisaż wystawy zbiorowej „Kobiece ogrody”, umiejętnie łączącej fotografię, malarstwo i autorską biżuterię z kobiecą wrażliwością.

Galeria Sztuki Iwo Świątkowskiego zaprezentowała poruszającą, osobistą wizję Drogi Krzyżowej w ramach wystawy „Jestem” Moniki Pieńkowskiej-Adamczak, której towarzyszyła nastrojowa muzyka gitarowa.

Pracownia autorska Grzegorza Gwizdona przy ul. Rządowej otworzyła podwoje w nietypowych godzinach, oferując odwiedzającym okazję do podziwiania grafik z cyklu „Polska z natury” przy subtelnych dźwiękach akordeonu.

Reklama

Zanim jednak miłośnicy sztuki ruszyli w nocne miasto, wielu z nich ubiegło tłumy, odwiedzając popołudniowy „Kiermasz wieczorową porą” pod Miejską Biblioteką Publiczną, by zaopatrzyć się w ciekawe pozycje książkowe.

„Chcemy, żeby było tak codziennie!”

Wczorajsza edycja wydarzenia jednoznacznie udowodniła, że mieszkańcy Łomży uwielbiają odkrywać swoje miasto i jego kulturalne zakamarki na nowo. Spontaniczność, uśmiech i chęć zobaczenia jak największej liczby miejsc zdominowały ten chłodny wieczór.

- Najbardziej bym chciała, żeby było tak codziennie w Łomży – podsumowała zadowolona uczestniczka spaceru. 

Reklama

Choć tegoroczna Noc Muzeów przeszła już do historii, rozbudzony głód kulturalny z pewnością pozostanie z nami na długo. Do zobaczenia za rok!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/05/2026 15:14
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości