Bezbramkowym remisem zakończyło się dzisiejsze, wyjazdowe spotkanie ŁKS-u 1926 z Jagiellonią Białystok rozegrane w ramach 26. kolejki III ligi piłki nożnej. ŁKS, choć prezentował się nieco lepiej od gospodarzy, nie zdołał udokumentować tego trafieniem do bramki rywali.
Po wynikach wczorajszych spotkań, a zwłaszcza zaskakującej porażce Sokoła Ostróda w Grajewie (2:1), ewentualne zwycięstwo w dzisiejszym meczy dałoby ŁKS-owi powrót na 4. pozycję w tabeli. Tak się jednak nie stało przede wszystkim za sprawą braku skuteczności łomżyńskich piłkarzy, którzy na brak okazji do strzelenia gola nie mogli narzekać. Żaden z nich nie potrafił jednak umieścić piłki w siatce, a najbliżej tego był Albert Rydzewski, który w 80. minucie meczu bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę.
Dzisiejszy remis nie spowodował więc zmiany pozycji w tabeli ŁKS-u, który w dalszym ciągu jest piąty i ma tyle samo punktów (49), co Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie, który również zremisował swoje spotkanie z liderującą Olimpia Elbląg.
Kolejny mecz biało-czerwoni rozegrają przed własną publicznością w sobotę 30 kwietnia o godz. 14.00. Będzie to spotkanie, które zawsze ma specjalne znaczenie dla łomżyńskich kibiców. Podopieczni trenera Mateusza Miłoszewskiego zmierzą się bowiem w derbach regionu z Warmią Grajewo, która to rywalizacja zawsze elektryzuje sympatyków obu klubów.