Przed zespołem ze Śniadowa pierwszy mecz o punkty w tym roku. W niedzielę podopieczni Dariusza Narolewskiego zmierzą się na wyjeździe z Promieniem Mońki. Zapraszamy na rozmowę z Hubertem Cendrowskim.
23-letni środkowy obrońca swoją przygodę z piłką zaczynał w zespole z Łomży pod okiem obecnego szkoleniowca. Występował w trzecioligowym ŁKS-ie Łomża. Przez rok grał w Klasie Okręgowej w Narwi Ostrołęka, a następnie wrócił na poziom wyżej w klubie z Łomży. Założył klub Kulturalni Łomża, a obecnie gra na chwałę klubu ze Śniadowa. Oprócz tego jest trenerem w MŁKS-ie Łomża, gdzie odpowiada za zespół z rocznika 2009.
ROZMOWA Z Hubertem Cendrowskim, zawodnikiem KS-u Śniadowo
Mamy swoje problemy
Jesteście gotowi?
- Można powiedzieć, że jesteśmy. W miarę możliwości jakie mieliśmy do treningu przepracowaliśmy okres przygotowawczy. Mamy swoje problemy. ale nie będę nic zdradzał
O co powalczycie?
- O jak najlepszą pozycję w tabeli. W każdym meczu będziemy walczyć o komplet punktów. Co z tego wyjdzie, zobaczymy po ostatniej kolejce.
Na inaugurację jedziecie na starcie z Promieniem. Jak wspominasz pierwsze spotkanie?
- Oczekiwaliśmy lepszej jesieni w naszym wykonaniu i lepszej pozycji w tabeli po rundzie jesiennej, ale wyszło jak widać. Pierwszy mecz w rundzie jesiennej przegraliśmy 0:3 u siebie, więc zaliczyliśmy mega falstart.
Będzie lepiej?
- Mamy taką nadzieję, ale jak zwykle, boisko wszystko zweryfikuje.