Reklama

Chcą przebudować przystanki kolejowe w naszym regionie

08/05/2020 09:12

W ciągu pięciu lat powstać ma 200 przystanków kolejowych w całej Polsce. Mają one ułatwić skorzystanie z transportu kolejowego i wymazać białe plamy komunikacyjne. Nowy program zapowiedzieli 7 maja 2020 r. prezydent Andrzej Duda oraz minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Na liście przystanków objętych programem znajduje się m.in. Czerwony Bór i Śniadowo. Warunkiem realizacji inwestycji będzie jednak deklaracja regionalnego organizatora transportu o korzystaniu z wybudowanej infrastruktury.

Resort infrastruktury podaje, że za kwotę 1 mld zł zbudowane zostaną nowe przystanki kolejowe, odbudowane te, które od lat nie istnieją oraz wydłużane perony tam, gdzie nie mogą zatrzymywać się pociągi dalekobieżne.

W ramach programu w Podlaskiem ma zostać wybudowanych 17 przystanków:

  • 1 nowy przystanek: Kleszczele;
  • 1 przystanek w nowej lokalizacji: Rajsk;
  • Poprawa dostępności 4 przystanków: Sokole Białostockie, Suchowolce, Żednia, Zajezierce;
  • Wydłużenie peronów/przebudowa 11 przystanków: Czarnowo-Undy, Czerwony Bór, Jamiołki, Łubnica Łomżyńska, Kołaki, Kulesze Kościelne, Roszki Leśne, Wnory, Płonka, Sokoły, Śniadowo.

Ministerstwo argumentuje, że dzięki programowi budowy 200 przystanków podróż pociągiem stanie się powszechniejsza, a regionów wykluczonych komunikacyjnie będzie zdecydowanie mniej.  

- Program  umożliwia niedużym polskim firmom budowlanym start w postępowaniach przetargowych. Wpisuje się w proces odmrażania polskiej gospodarki, ponieważ inwestycje publiczne są od lat kołem zamachowym gospodarki oraz lekiem na wyjście z kryzysu - czytamy w komunikacie.

Reklama

Warunkiem realizacji inwestycji będzie jednak deklaracja regionalnego organizatora przewozów o korzystaniu z wybudowanej infrastruktury.

 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama