W ciągu pięciu lat powstać ma 200 przystanków kolejowych w całej Polsce. Mają one ułatwić skorzystanie z transportu kolejowego i wymazać białe plamy komunikacyjne. Nowy program zapowiedzieli 7 maja 2020 r. prezydent Andrzej Duda oraz minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Na liście przystanków objętych programem znajduje się m.in. Czerwony Bór i Śniadowo. Warunkiem realizacji inwestycji będzie jednak deklaracja regionalnego organizatora transportu o korzystaniu z wybudowanej infrastruktury.
Resort infrastruktury podaje, że za kwotę 1 mld zł zbudowane zostaną nowe przystanki kolejowe, odbudowane te, które od lat nie istnieją oraz wydłużane perony tam, gdzie nie mogą zatrzymywać się pociągi dalekobieżne.
W ramach programu w Podlaskiem ma zostać wybudowanych 17 przystanków:
Ministerstwo argumentuje, że dzięki programowi budowy 200 przystanków podróż pociągiem stanie się powszechniejsza, a regionów wykluczonych komunikacyjnie będzie zdecydowanie mniej.
- Program umożliwia niedużym polskim firmom budowlanym start w postępowaniach przetargowych. Wpisuje się w proces odmrażania polskiej gospodarki, ponieważ inwestycje publiczne są od lat kołem zamachowym gospodarki oraz lekiem na wyjście z kryzysu - czytamy w komunikacie.
Reklama
Warunkiem realizacji inwestycji będzie jednak deklaracja regionalnego organizatora przewozów o korzystaniu z wybudowanej infrastruktury.
