Czy rząd zrezygnował z budowy kolejowe “szprychy”, prowadzącej przez Łomżę, Kolno, Pisz do Giżycka? Wiceminister infrastruktury Maciej Lasek odpowiada wprost: nie, przeciwnie – inwestycja jest kontynuowana.
To odpowiedź na zarzuty posła PiS Arkadiusza Czartoryskiego, który wczoraj podczas debaty nad wotum zaufania dla rządu oskarżył gabinet Donalda Tuska o zaniechanie strategicznych inwestycji kolejowych. Zdaniem posła, brak środków na linię nr 3 z CPK przez północno-wschodnią Polskę to błąd, który może kosztować bezpieczeństwo kraju.
– Linia jest nieodzowna ze względu na rozmieszczenie wzdłuż szprychy nr 3 nowych jednostek wojskowych. Decyzją rządu PiS tworzono w Ostrołęce Dywizjon Przeciwlotniczy, w Łomży 18 Łomżyński Płk Logistyczny, który teraz zostanie pozbawiony dostępu do kolejowego systemu transportowego Polski. W okolicach Orzysza jedną z czterech grup bojowych Wzmocniona Wysunięta Obecność. Amerykański kontyngent to ponad 800 żołnierzy, którzy podlegają rotacji co kilka miesięcy. Kontyngent ten stanowi trzon batalionowej grupy bojowej. Grupa współdziała z 15 Giżycką Brygadą Zmechanizowaną, która również jest rozmieszczona na linii numer 3. Szybki transport z CPK do Orzysza i Giżycka to podstawa systemu reagowania. Dlaczego szkodliwymi decyzjami premiera Donalda Tuska naraża bezpieczeństwo Polski na północno-wschodnim odcinku polskiej granicy – grzmiał z sejmowej mównicy Czartoryski.
Reklama
Maciej Lasek, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu do Rządu do spraw Centralnego Portu Komunikacyjnego odpowiada: to nieprawda.
- We wrześniu 2024 roku, jako Pełnomocnik rządu ds. CPK, zatwierdziłem wybór wariantu W14 jako wariantu inwestorskiego dla linii kolejowej nr 29 na odcinku Ostrołęka – Łomża – Pisz – Giżycko. Wybór wariantu inwestorskiego dla odcinka o długości ok. 152 kilometrów to efekt wielomiesięcznych prac prowadzonych w ramach studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego (STEŚ). Spółka CPK nie zaniechała działań na tej linii. Co więcej, wybrany wariant inwestorski dla linii Ostrołęka – Łomża – Pisz - Giżycko został włączony w projekt Zintegrowanej Sieci Kolejowej, w ramach której wykonywana jest analiza układu dalekobieżnej sieci kolejowej w Polsce, która określi kierunki jej rozwoju - pisze na portalu X (dawny Twitter) Lasek. – Wyniki prac określą kolejne priorytety inwestycyjne CPK i PKP PLK, w tym zakres realizacji dotychczas planowanych projektów po 2035 roku. Dotyczy to również planów budowy linii Ostrołęka – Łomża – Pisz – Giżycko. Zakończenie analiz związanych z ZSK planowane jest w I kwartale 2026 r. – podkreślił wiceminister w mediach społecznościowych.
Reklama
Choć nowa infrastruktura jest jeszcze na etapie planowania, od 18 czerwca pasażerowie jednak dojadą do Giżycka bezpośrednio pociągiem! PKP Intercity uruchamia połączenie z Krakowa przez Białystok i Ełk – pociąg dotrze do Giżycka w nieco ponad 4 godziny z Warszawy. To pojedyncza para połączeń, ale ważna – do czasu zakończenia modernizacji odcinka Ełk – Korsze. Potem zaplanowano zwiększenie liczby kursów.
Jak już wielokrotnie pisaliśmy, kolej w następnym roku wróci też do Łomży – w ramach programu Kolej+. Jednak to nie będzie szprycha CPK ani szybka linia. Pociągi pojadą od Śniadowa po linii 49, która nie zostanie zelektryfikowana. To oznacza mniejsze możliwości i niższe standardy. Ale to wciąż namacalny konkret, który pojedzie. Prace na linii już trwają, a po latach Łomża odzyska stałe połączenie z siecią kolejową.