Do dachowania auta osobowego doszło dzisiaj późnym popołudniem na DK 64, na wysokości miejscowości Wiktorzyn. Na skutek doznanych obrażeń kierujący audi został zabrany do szpitala.
Informację o niebezpiecznym zdarzeniu drogowym na trasie Łomża - Wizna łomżyńskie służby otrzymały kilka minut po godz. 19.00. Do pilnej interwencji zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej - po jednym z PSP Łomża, OSP Olszyny i OSP Stare Bożejewo. Oprócz strażaków miejsce wypadku zabezpieczyła policja, a kierujący audi trafił pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna, jadąc od strony Wizny, na łuku drogi stracił panowanie nad autem. Potwierdza to podkom. Marta Rodzik z Zespołu Prasowego KWP w Białymstoku.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca audi stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego zjechał do rowu i dachował. Jeden pas drogi jest zablokowany.
W wyniku doznanych obrażeń kierujący trafił ostatecznie do szpitala w Łomży. Prawdopodobnie był on pod wpływem alkoholu. Na szczęście podróżował sam, więc w wypadku ucierpiało tylko jeszcze jego auto.
Aktualnie na miejscu zdarzenia pracują policyjni technicy, ustalając jego szczegółowe okoliczności.