W sobotę w Suwałkach odbyła się trzecia edycja gali Let’s Play, podczas której kibice sportów walki mogli podziwiać zmagania najlepszych grapplerów z całej Polski.
Jednym z bohaterów wydarzenia był Damian Zorczykowski, 37-letni zawodnik i trener klubu Fight Club Łomża, który odniósł cenne zwycięstwo po emocjonującym pojedynku.
Zorczykowski, znany z niezwykle technicznego i dynamicznego stylu walki, pokonał na punkty Jakuba Maszczaka ze Słupska - aktualnego mistrza Polski i zdobywcę Pucharu Polski No Gi. Starcie zapowiadano jako prawdziwą ucztę dla fanów grapplingu i dokładnie tak było.
- Założenia zrealizowałem w stu procentach, jestem zadowolony ze swojej postawy - powiedział po walce Damian Zorczykowski, nie kryjąc satysfakcji z dobrze wykonanego planu.
Reklama
Zorczykowski od lat jest jedną z czołowych postaci łomżyńskiego środowiska sportów walki. Swoją przygodę zaczynał od zapasów, które do dziś stanowią fundament jego stylu: pełnego energii, presji i technicznej precyzji. Jako główny trener Fight Club Łomża, z powodzeniem łączy rolę zawodnika i szkoleniowca, inspirując młodsze pokolenie adeptów MMA i BJJ.
- Cieszę się też, że mogłem dzielić ten moment z moją rodziną. Żona i dwie córeczki były ze mną na hali. To dla mnie ogromna motywacja - dodaje.
Jego rywal, Jakub Maszczak ze Słupska, zaprezentował się z bardzo dobrej strony, potwierdzając, że znajduje się w świetnej formie. Starcie dwóch doświadczonych grapplerów pokazało różne style, ogromne umiejętności i sportowy charakter po obu stronach.