Nowoczesną linią kolejową do Ostrołęki mamy pojechać za sześć lat. Dla tego 32-kilometrowego odcinka z trwa już inwentaryzacja przyrodnicza. Planowany zaś termin otwarcia trasy z Łomży przez Pisz, Orzysz do Giżycka to 2031 r.
- W ostatni piątek KIO (Krajowa Izba Odwoławcza - przyp. red.) wydała kolejny korzystny dla CPK wyrok w prawie przetargów na projekty odcinków Ostrołęka-Giżycko i z Żarowa na Dolnym Śląsku do granicy z Czechami. Spółka w tym roku chce zaś ogłosić przetargi na wstępne projekty dla 489 km kolejnych linii, np. trasy CMK północ, która poprowadzi od lotniska w Baranowie przez Płock, Grudziądz w stronę Gdańska, czy odnogi linii "igrek" do Poznania. Według założeń w pierwszej kolejności mamy poznać ostateczne przebiegi tras: Warszawa - CPK - Łódź - Wrocław, łącznika od strony Stalowej Woli do Rzeszowa, skrótu od strony Lublina do Zamościa i odcinka Ostrołęka-Łomża - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
Dzięki inwestycjom spółek CPK i PKP Polskie Line Kolejowe, które zostały przewidziane w ramach szprychy nr 3, do sieci połączeń dalekobieżnych zostaną włączone Łomża i Kolno. Podróż z Ostrołęki do Warszawy skróci się niemal dwukrotnie (i wyniesie 1 godz. 5 minut).
- Dzięki szprysze nr 3 pasażerowie zyskają także wygodniejszy dojazd na Mazury, do Krainy Tysiąca Jezior. Biskość Parku Krajobrazowego Doliny Narwi to z kolei impuls dla turystyki i tzw. „łomżingu”. Pociąg zabierze nas dalej do Giżycka, gdzie możemy wysiąść i popłynąć na spływ, a następnie wsiąść do pociągu powrotnego - dajmy na to w Piszu czy Orzyszu – informuje zarząd Centralnego Portu Komunikacyjnego.
