Planom inwestycyjnym i pojawiającym się problemom poświęcone było w piątek, 26 stycznia spotkanie w Starostwie Powiatowym w Łomży, w którym udział wziął m. in. wicemarszałek Marek Olbryś.
– Dobiegająca końca kadencja była bardzo dobrym czasem dla inwestycji infrastrukturalnych. Ostatnie 5 lat to blisko 200 milionów złotych z budżetu województwa na budowę i remonty dróg w powiecie łomżyńskim – powiedział wicemarszałek Marek Olbryś.
Przekazał także uczestnikom spotkania, że Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości opublikowała listę projektów z „Polski Wschodniej" wybranych do dofinansowania. Na drugim miejscu jest tam droga wojewódzka 679 Łomża - Mężenin (dofinansowanie ponad 253 miliony złotych). Oznacza to w praktyce realizację inwestycji.
- To taka wisienka na torcie naszych wieloletnich starań i kolejny krok do wypełnienia obietnic sprzed kilku lat. Do połowy lutego powinno być możliwe przekazanie wykonawcy placu budowy drogi Łomża - Mężenin, czyli najkrótszej trasy z Łomży czy Ostrołęki do Białegostoku. To zadanie na dwa lata. Myślę też, że realna jest perspektywa, że kolejnych pięć lat pozwoli na wyremontowanie wszystkich dróg wojewódzkich w regionie - dodał Marek Olbryś. Przypomniał także o planach modernizacji szlaku kolejowego Ostrołęka - Łapy - Białystok (już od marca mają być uruchomione połączenia pasażerskie), z odnogą Śniadowo - Łomża.
Honory gospodyni spotkania pełniła wicestarosta Maria Dziekońska.
- Mamy na swoim terenie 144 kilometry dróg wojewódzkich, wiele już przebudowanych, zwłaszcza w rejonie Zbójnej i Nowogrodu. Rozpoczęcie prac na drodze Łomża - Mężenin to bardzo dobra nowina dla powiatu łomżyńskiego, a także zambrowskiego. Dla nas ta kadencja była wyjątkowo udana - prawie 120 milionów złotych zadań drogowych przy 77 milionach dofinansowania zewnętrznego. Chciałabym wskazać tu przede wszystkim szlak Wizna - Jedwabne, niezwykle ważny, bardzo zaniedbany i wykonany w najbardziej odpowiedniej chwili. Teraz trzeba byłoby to 15 milionów pomnożyć kilka razy. Ten rok będzie dla nas rekordowy pod względem nakładów inwestycyjnych, zbieramy „plony" wcześniejszych przygotowań. Nigdy nie było tak dobrej sytuacji i mamy nadzieję, że rządowe programy zostaną utrzymane - mówiła wicestarosta Maria Dziekońska.
Z inicjatywą rozmowy o drogach wyszedł wójt gminy Łomża Piotr Kłys.
- Są nowe rozwiązania i problemy, których musimy się nauczyć, ustalić pewne kierunki rozwoju, nawzajem się informować i koordynować plany. Choćby po to, by nie podnosić chodnika dopiero co ułożonego i robić poprawki. Jesteśmy teraz w intensywnym czasie przygotowań do inwestycyjnej wiosny, bo żeby grudzień dobrze kończył rok, styczeń musi być pracowity - podkreślał wójt Piotr Kłys.
Wicemarszałkowi Markowi Olbrysiowi towarzyszyli podczas spotkania dyrektorzy: Zbigniew Piotrowski z Departamentu Infrastruktury i Transportu UMWP oraz Mariusz Nahajewski z Podlaskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich (PZDW) ze współpracownikami.
- Przybyło nam dróg wojewódzkich, ponieważ w związku z budową S61 zmieniany jest status kolejnych odcinków dróg krajowych na wojewódzkie. Najnowsze to fragment drogi 63 od Starej Łomży w stronę Zambrowa oraz 61 między Łomżą a Ostrołęką. To oznacza więcej pracy i wydatków związanych z ich zimowym i całorocznym utrzymaniem - mówił Mariusz Nahajewski. Poinformował też m. in. o przygotowaniach do prac remontowych i inwestycyjnych między Łomżą a Śniadowem oraz budowy ścieżki rowerowej od Nowogrodu w kierunku granicy z województwem mazowieckim. Zapowiedział budowę nowej bazy PZDW w Łomży.
- Otrzymaliśmy już zaproszenie do przejęcia drogi 64, odmówiliśmy, ale zobaczymy na jak długo. Bardzo się cieszę, że do naszego roboczego spotkania doszło, bo potrzeba trochę ustaleń jak organizować na nowo ruch oraz rozwiązywać ujawniające się problemy - dodał Zbigniew Piotrowski.
Reklama
Podkreślał też konieczność zbudowania ronda na niebezpiecznym skrzyżowaniu trasy Łomża - Zambrów i planowanej do remontu drogi Łomża - Mężenin.