W zespole ŁKS-u Łomża będzie występował Bartłomiej Olszewski. Zapraszamy na rozmowę z nowym graczem biało-czerwonych.
28-letni pomocnik jest wychowankiem Igrosu Krasnobród. Następnie grał w Hetmanie Zamość, skąd trafił do Górnika Zabrze. Tam stawiał kolejne kroki, występował w zespole młodzieżowym, rezerwach. Ma na koncie występy w Młodej Ekstraklasie w klubie, w którym obecnie gra Lukas Podolski. Po roku wypożyczenia do MKS-u Kluczbork wrócił do Zabrze i zanotował osiem spotkań w Ekstraklasie.
Przed rundą wiosenną sezonu 2018/2019 przeniósł się do Pogoni Siedlce w II lidze, gdzie miał okazję współpracować z obecnym szkoleniowcem naszych - Marcinem Płuską. Kolejne dwa lata spędził w Stali Stalowa Wola. Z zespołem wywalczył awans z III ligi, a następnie poszedł do Karpat Krosno. Jesienią zagrał w 10 spotkaniach (808 minut). Teraz czas na kolejne wyzwanie. Ma pomóc ŁKS-owi w uchronieniu się przed degradacją.
ROZMOWA Z Bartłomiejem Olszewskim, nowym zawodnikiem ŁKS-u Łomża
W niedalekiej przyszłości powalczyć o coś więcej
Dlaczego ŁKS?
- Dołączyłem do ŁKS-u, gdyż widzę, że klub chce się rozwijać i robić krok do przodu. Baza treningowa jest na wysokim poziomie. Wszystkie boiska są na miejscu, a to duży plus, aby skupić się tylko na ciężkiej pracy.
Miałeś inne opcje?
- Oczywiście. Miałem kilka propozycji, ale działacze ŁKS-u okazali się najbardziej konkretni. Bardzo się z tego cieszy. Szkoleniowiec chce stworzyć solidną drużynę, ustabilizować sytuację w tabeli, a w niedalekiej przyszłości powalczyć o coś więcej. Dla mnie to bardzo ważne, ponieważ lubię grać o "coś". Wtedy piłka nożna staje się ciekawsza.
Utrzymacie ligę?
- Taki jest główny cel i będziemy robić wszystko, by uchronić się przed degradacją. Widzę, że wszyscy w klubie są zdeterminowani i idziemy w jednym kierunku. Ze zniecierpliwieniem czekamy na pierwszy mecz. Chcemy jak najszybciej piąć się w górę tabeli.
Co możesz dać drużynie?
- Z mojej strony mogę zapewnić, że oddam serce na boisku i będę robił wszystko, abyśmy w każdym meczu zdobywali komplet punktów. W trzeciej lidze pozytywne nastawienie to połowa sukcesu, a mi tego nie brakuje.
Masz na koncie kilkadziesiąt minut spędzonych w Ekstraklasie...
- To bardzo fajnie spędzony czas. Byłem częścią Górnika Zabrze. Sama otoczka meczu w Ekstraklasie jest na bardzo wysokim poziomie. Cieszę się, że właśnie w Zabrzu zagrałem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce. Przeżyłem tam kilka ładnych lat i mam dużo fantastycznych wspomnień. Czas szybko leci i liczy się co jest "tu" i "teraz". Teraz najważniejszy jest ŁKS i z tą drużyną chcę osiągać sukcesy.
Nie tak dawno występowałeś w Stali Stalowa Wola...
- Wywalczyliśmy awans do drugiej ligi.
Dlaczego tam nie zostałeś?
- Taka jest piłka. Nie zawsze zawodnik decyduje o tym, czy zostaje w klubie czy nie.
fot. Gosiewski Fotografia