Trzej mieszkańcy Zambrowa swoją jazdę zakończyli na słupie. 27-latek jadąc ulicą Obrońców Zambrowa z niewyjaśnionych jak na razie przyczyn w pewnym momencie zjechał z jezdni i uderzył w słup trakcji elektrycznej.
W wyniku wypadku trafił on do szpitala z ogólnymi obrażeniami ciała. Ranny został także jeden z pasażerów. U 30-latka lekarze stwierdzili wstrząśnienie mózgu. Okazało się, że cała trójka była pijana. Badanie alkomatem kierowcy wykazało w wydychanym przez niego powietrzu ponad 2 promile. Jak ustalili policjanci podróżujący hondą mężczyźni jechali bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.