Koszykarki UKS-u 4 Łomża pokonały w rewanżowym meczu play-off Trójkę Żyrardów 69:65, jednak zwycięstwo to nie wystarczyło, by odrobić straty z pierwszego spotkania i awansować do kolejnej rundy rozgrywek.
Spotkanie rozpoczęło się pod dyktando zespołu z Żyrardowa, który w pewnym momencie prowadził już różnicą 28 punktów. Wydawało się, że losy meczu są przesądzone, jednak gospodynie nie zamierzały się poddawać. Dzięki ogromnej determinacji, agresywnej obronie i walce o każdą piłkę zawodniczki z Łomży stopniowo zmniejszały przewagę rywalek. W końcowych minutach to nasze przejęły inicjatywę, odwracając losy spotkania i triumfując 69:65.
Mimo tego zwycięstwa, przewaga punktowa z pierwszego meczu okazała się zbyt duża, aby dać awans do kolejnej rundy play-off.
W drużynie UKS 4 Łomża wystąpiły: Maja Białomyzy, Zofia Szpak, Laura Nikonowicz, Sandra Smaługa, Amelia Zoń, Kamila Kowalska, Alicja Dardzińska, Milena Kuliś, Wiktoria Dąbkowska, Emilia Trzonkowska, Oliwia Tomasiewicz i Hanna Mucha.
Trener zespołu, Michał Piotrowski, podkreślił wysiłek swoich podopiecznych.
- Jestem bardzo dumny z postawy moich zawodniczek. Mimo bardzo trudnej sytuacji i wysokiej straty dziewczyny pokazały ogromny charakter, nieustępliwość i wolę walki. Odrobienie tak dużej różnicy i wygranie tego meczu pokazuje, jak wielkie serce do gry ma ten zespół. Choć przegraliśmy dwumecz, za walkę do samego końca należą im się ogromne brawa - przyznaje.
Reklama
Choć marzenia o dalszej fazie rozgrywek zakończyły się na tym etapie, drużyna UKS-u 4 Łomża udowodniła, że nie brakuje jej ducha walki i determinacji.