"Mężczyzna ubrany na ciemno, bez odblasków, idzie poboczem drogi 677" - zgłoszenie o takiej treści otrzymali późnym wieczorem łomżyńscy policjanci. Okazało się że spacerowicz szedł po zmroku do Śniadowa. Kolejne zgłoszenie wpłynęło kilkanaście minut później. Tym razem dotyczyło kierowcy, który miał być nietrzeźwy.
Wczoraj, późnym wieczorem na stanowisko kierowania łomżyńskiej jednostki policji zadzwonił mężczyzna. Zgłaszający oświadczył, że poboczem obwodnicy Konarzyc "maszeruje" ubrana na ciemno osoba, która nie posiada elementów odblaskowych.
- Na miejsce został wysłany patrol "drogówki". Rzeczywiście, funkcjonariusze we wskazanym miejscu zauważyli, opisanego przez zgłaszającego, mężczyznę. Zatrzymali go do kontroli. Okazał się nim 26 letni mieszkaniec Augustowa. W trakcie rozmowy, spacerowicz oświadczył, że idze do Śniadowa. Za brak odblasków i realne stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym mężczyna otrzymał mandat karny ..., a swoją podróż, kontynuował już, wezwaną taksówką - relacjonuje oficer prasowy KMP w Łomży.
Reklama
Kolejne zgłoszenie policjanci z Łomży otrzymali niespełna kwadrans później. Ulicą Zjazd miał poruszać się najprawdopodobniej nietrzeźwy kierujący.
- Tam, do kontroli został zatrzymany citroen, którym kierował 30 latek. Po badaniu alkomatem, okazało się, że mieszkaniec powiatu kolneńskiego prowadził pojazd mając prawie 0,5 promila alkoholu w organizmie. Dziś usłyszy zarzut za wykroczenie jazdy w stanie po użyciu alkoholu. Grozi za to obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów do lat 3 - dodaje policja.
Reklama
Funkcjonariusze łomżyńskiej jednostki policji przypominają o odblaskach.
- Pieszy poruszający się po zmroku, poza terenem zabudowanym jest zobowiązany do używania elementów odblaskowych, które sprawiają, że jesteśmy widoczni ze znacznie większej odległości. Ważne jest, aby stosować je nie tylko tam, gdzie nakazują to przepisy, ale zawsze, gdy widoczność jest ograniczona i kierowcy mogą mieć problem z dostrzeżeniem nas odpowiednio wcześnie.
/zdj. ilustracyjne/