Długi korek tworzy się na obwodnicy Łomży. Powodem są utrudnienia na odcinku drogi S61, gdzie wciąż przejezdna jest tylko jedna jezdnia – kierowcy mają do dyspozycji po jednym pasie w każdym kierunku. W rejonie węzła Kolno doszło do kilku kolizji, co dodatkowo spowolniło ruch.
Największe zatory tworzą się w miejscu zwężenia jezdni w stronę Warszawy. Korek ma już kilka kilometrów długości. Część kierowców wybiera objazd przez Łomżę, co powoduje duże natężenie ruchu w Piątnicy i na drogach wylotowych z miasta.
To efekt wzmożonego ruchu na zakończenie długiego weekendu. Wielu turystów wracających z Mazur kieruje się właśnie przez Łomżę.
Druga nitka obwodnicy Łomży, której brak dziś powoduje korki, według zapowiedzi GDDKiA ma zostać oddana do użytku w III kwartale 2025 roku – być może jeszcze w wakacje.