Na kradzieży i odsprzedawaniu butli gazowych postanowili zarabiać trzej mężczyźni, zatrzymani już przez policję. Od końca stycznia ukradli jedenaście butli, w tym ze stacji paliw w Piątnicy.
- Pierwsze cztery butle zniknęły ze stacji paliw w Piątnicy pod koniec stycznia. Sprawcy zabrali je z metalowej klatki- podaje podinsp. Krzysztof Pilcicki z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Kradzież kolejnych w pierwszych dniach lutego zgłosili właściciele dwóch posesji na terenie Łomży. Zniknęło z nich siedem butli, wycenionych w sumie na ok. 1.400 złotych.
Policjanci z wydziału śledczego ustalili, że za wszystkimi kradzieżami stoi ta sama szajka. Zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 32 i 35 lat. Za sprzedaż skradzionych butli odpowiadał zaś 27-letni mieszkaniec gminy Piątnica. Został zatrzymany pod zarzutem paserstwa.
Jak informuje podinsp. Pilcicki, dla żadnego z mężczyzn kontakt z policją nie był nowością- przyznali się zarówno do tej, jak i innych kradzieży na terenie powiatu zambrowskiego i wysokomazowieckiego.
Policjantom udało się odzyskać osiem z jedenastu skradzionych butli. W czasie przeszukania samochodu jednego ze sprawców, funkcjonariusze znaleźli też pistolet gazowy. Niewykluczone, że mężczyźni brali pod uwagę jego użycie podczas nieoczekiwanych trudności w czasie kradzieży.