Brązowy medal wśród seniorek na dystansie 1500 m oraz jednocześnie tytuł mistrzyni Polski U-23 wywalczyła Martyna Krawczyńska. Podopieczna Andrzeja Korytkowskiego zaprezentowała się znakomicie podczas 70. PZLA Halowe Mistrzostwa Polski w Toruniu.
ROZMOWA Z Martyną Krawczyńską, zawodniczką KS-u Prefbet-Sonarol Łomża
Mama byłaby ze mnie dumna
Martyna, spodziewałaś się takiego wyniku?
- Nie będę ukrywać, że czułam się w bardzo dobrej dyspozycji i gdzieś tam po cichu liczyłam na ten medal.
Masz rekord życiowy, ale chyba dało się wycisnąć jeszcze więcej?
- Tak, bieg był dosyć szybki, ale wiem, że stać mnie na jeszcze lepsze czasy.
Gdzie jest sufit twoich możliwości?
- Do sufitu jeszcze daleko. Mam rekordy do bicia.
Mamy noc z soboty na niedzielę. A we wtorek?
- We wtorek już wylatuję na kolejne zgrupowanie do Kenii, gdzie będę przygotowywać się do sezonu letniego.
Komu dedykujesz złoto i brąz?
- Pierwsza osoba, która przychodzi mi do głowy, to moja mama. Myślę, że byłaby ze mnie bardzo dumna…
To najważniejsze medale w twoim życiu?
- Myślę, że medal seniorski tak.