Podopieczni Marcina Makowskiego triumfowali w Wasilkowie! KS Śniadowo zanotował szóstą wygraną w sezonie, a czwartą na wyjeździe.
Bardzo szybko prowadzenie naszym dał Igor Cychol, który na piątym metrze zamknął zagranie od Jakuba Piaseckiego. Gospodarze wyrównali po strzale głową. Ivan Tshimashkou musiał wyciągać piłkę z siatki.
Na całe szczęścia nasi potrafili przechylić szalę na swoją korzyść. W 65 minucie Jakub Piasecki został sfaulowany w polu karnym, a pewnym wykonawcą "jedenastki" był Patryk Sokołowski. Napastnik KS-u trafił w prawą stronę bramkarza, który wyczuł intencje strzelającego, ale nie był w stanie zatrzymać mocnego uderzenia.
- Tak naprawdę już po pół godzinie gry wynik powinien zostać zamknięty. Mieliśmy cztery znakomite okazje. Druga połowa była bardzo wyrównana. Jesteśmy zadowoleni, bo zaczęliśmy rok od zwycięstwa - mówi Marcin Makowski, opiekun KS-u Śniadowo.
MOSP Białystok - KS Śniadowo 1:2 (1:1)
Bramki: 43' - Cychol 11', Sokołowski 65' (k).
KS Śniadowo: Tshimashkou - Kadłubowski, Pisiak, Dobrowolski (46' Cudakiewicz), Cendrowski, Ostrowski (90' Jaworowski), Choiński (80' Bronakowski), Brzozowski, Cychol, Piasecki, Sokołowski.