Godziny dzielą nas od pierwszego meczu o punkty KS-u Śniadowo. Ekipa Dariusza Narolewskiego w niedzielę powalczy na boisku Promienia Mońki.
- Zima trochę nam pokrzyżowała okres przygotowawczy. Nie zawsze mogliśmy trenować na sztucznym boisku. Mimo wszystko był to pozytywny czas. Wierzę, że runda wiosenna będzie lepsza w naszym wykonaniu. Chcemy poprawić swoją pozycję w tabeli - mówi szkoleniowiec.
Narolewski przyznaje, że na pierwszy mecz zespół pojedzie w mocnym osłabieniu. - Mamy sporo problemów. Kilku zawodników nie będzie do mojej dyspozycji. W Mońkach będziemy musieli radzić sobie w eksperymentalnym składzie, ale nie poddamy się bez walki - dodaje.
fot. Rafał Lesicki