Łomżyński Klub Sportowy musiał uznać wyższość drużyny Olimpii Zambrów, która opuściła stadion przy ul. Zjazd z trzema punktami. Mecz inaugurujący nowy sezon Keeza IV ligi zakończył się wynikiem 1-3 na korzyść gości.
- Trafiliśmy na "dzień dobry" na bardzo mocnego rywala - Olimpia Zambrów, która przeszła rewolucję kadrową po spadku z trzeciej ligi - mówił przed rozpoczęciem meczu Łukasz Uściłowski, prezes ŁKS-u, deklarując jednocześnie, że ŁKS "nie sprzeda tanio skóry".
Biało-czerwonym nie udało się jednak zdobyć cennych punktów. Po pierwszej połowie zakończonej wynikiem 0-0, bramkę dla ŁKS-u zdobył Filip Cudakiewicz, jednak była to jedyna sytuacja wykorzystana przez naszych piłkarzy. W drugiej połowie trzy razy do siatki posłali piłkę zawodnicy Olimpii - Rafał Kalinowski, Michał Grochowski i Patryk Malinowski. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1-3 dla Olimpii Zambrów.
21 sierpnia ŁKS 1926 Łomża zmierzy się na wyjeździe z Krypnianką Krypno. Jak przekazał prezes Łukasz Uściłowski, Łomżyński Klub Sportowy chce znaleźć się w czołówce tabeli.
- Ten sezon jest wyjątkowy. Praktycznie poza Jagiellonią i Wigrami Suwałki wszystkie pozostałe marki znane z naszego województwa - ŁKS, Olimpia Zambrów, Ruch Wysokie Mazowieckie, Warmia Grajewo - znalazły się w jednej klasie rozgrywkowej. (...) Niezwykle interesujący sezon przed nami. Na pewno będzie wyrównany z jednym, zdecydowanym faworytem - Olimpią Zambrów. Trzeba wszystko wyszarpać i wywalczyć na boisku. (...) Jesteśmy pełni optymizmu, nadziei.
Reklama
W materiale VIDEO komentarz trenera Tomasza Staniórskiego
Transmisja meczu: