Reklama

ŁKS już nie spadnie...

05/06/2017 05:59

Remis w rozegranym w sobotę meczu 32. kolejki III ligi okazał sie wystarczający do tego, żeby na dwie kolejki przed końcem sezonu 2016/17 ŁKS 1926 Łomża mógł być już pewny utrzymania na obecnym poziomie rozgrywkowym. Pomógł w tym wynik niedzielnej kontrontacji pomiędzy Concordią Elbląg i MKS-em Ełk.

Miniony weekend przyniósł kilka rozstrzygnięć, które będą miały znaczenie przy podsumowaniu całego sezonu. Zaczynając od tych najbardziej nas interesujących, trzeba stwierdzić, że ŁKS 1926 Łomża ma już 100% pewność utrzymania na obecnym poziomie rozgrywkowym.

Po sobotnim meczu, zremisowanym z Jagiellonią II Białystok 2:2 (o okolicznościach tego remisu pisaliśmy w relacji z meczu: Dwa oblicza ŁKS-u na łomżyńskim stadionie), takiej pewności jeszcze nie było, Pojawiła się dopiero w niedzielę, po zakończeniu spotkania w Elblągu, gdzie miejscowa Concordia zremisowała 3:3 z MKS-em Ełk. Obie te drużyny bronią się jeszcze przed spadkiem, przy czym w gorszej sytuacji jest Concordia. Dla żadnej z nich jednak nie był to wynik korzystny. Korzystny był jednak dla naszego ŁKS-u, ponieważ dzięki niemu biało-czerwoni utrzymali siedmiopunktową przewagę nad zajmującą po 32 kolejkach 14. miejsce Concordią. Do końca sezonu zostało do zdobycia tylko sześć punktów co oznacza, że ŁKS nawet przy porażkach w dwóch ostatnich meczach nie zajmie już miejsca w grupie spadkowej.

Reklama

Jesli mowa o spadkowiczach, to pewne degradacji są już trzy ostatnie zespoły czyli (od końca) Motor Lubawa, Huragan Wołomin i Ruch Wysokie Mazowieckie. O utrzymanie walczą jeszcze Ursus Warszawa, Concordia Elbląg, Jagiellonia II Białystok, Huragan Morąg i MKS Ełk, przy czym trzem ostatnim z nich wystarczy jedno zwycięstwo w dwóch ostatnich meczach, aby utrzymać się w III lidze. Ursus i Concordia muszą natomiast, oprócz odniesienia dwóch zwycięstw, liczyć też na potknięcia kogoś z tej trójki rywali. Z ligi spadnie najprawdopodobniej aż pięć drużyn, ponieważ muszą zrobić miejsce dla degradowanych z II ligi Polonii Warszawa i Olimpii Zambrów. Pomijamy przy tym praktycznie możliwe zawirowania licencyjne w II lidze i ewentualność pozostania w niej Polonii.

Na koniec zostawiamy kwestię walki o awans. W grze o promocję do II ligi pozostały już tylko dwie ekipy: Drwęca Nowe Miasto Lubawskie i ŁKS Łódź. Odpadł Widzew, który w sobotę przegrał u siebie z Drwęcą 0:1 i marzenia o awansie musi odłożyć do kolejnego sezonu. W nieco lepszej sytuacji jest Drwęca, która ma punkt przewagi nad drugim ŁKS-em i do rozegrania mecz u siebie z Concordią oraz na wyjeździe z Lechią Tomaszów Mazowiecki (obecnie 7. miejsce z dorobkiem 51 pkt). Teoretycznie łatwiejszych rywali ma ŁKS Łódź, który zmierzy się na swoim stadionie z ŁKS-em 1926 Łomża i na wyjeździe z Ursusem Warszawa. Jak jednak już pokazała nie raz ta liga, trudno jest w niej typować wyniki. Pewne jest tylko to, że wszystko jest w rękach (czy raczej nogach) piłkarzy Drwęcy. Jeśli wygrają oba ostatnie mecze nikt i nic nie będzie w stanie odebrać im awansu.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości