Już za chwilę kolejne emocje w III lidze. ŁKS Łomża zagra przed własną publicznością z Wartą Sieradz. Nasi plasują się na przedostatnim miejscu w tabeli. Do dzisiejszych rywali podopieczni Marcina Płuski tracą cztery punkty. Początek starcia o godz. 15:00.
- Dla nas liczy się tylko zwycięstwo. Warta jest naszym bezpośrednim przeciwnikiem w walce o utrzymanie. Nie możemy zadowolić się remisem. Jesteśmy dobrze przygotowani i pewni swoich umiejętności - mówi Filip Karmański.
26-latek przyznaje, że jak każda drużyna, ta z Sieradza ma swoje mocne i słabe strony. - Jesteśmy już po analizie przeciwnika i wiemy czego się po nich spodziewać, na co uważać, jak i co wykorzystać - dodaje.
Gracz, który przed rundą przeniósł się do ŁKS-u z Podhala Nowy Targ wraz z Hubertem Antkowiakiem liczy na doping fanów. - Jesteśmy jedną wielką jednością z kibicami i liczymy na ich wsparcie, tak jak było dotychczas, nawet na meczach wyjazdowych. Te spotkania pokazały, jak ważny jest doping. Dzięki temu dwa razy wywalczyliśmy cenne punkty w ostatnich minutach bojów - mówi zawodnik, który w rundzie wiosennej nie opuścił ani minuty na boisku.
fot. Gosiewski Fotografia