Choć oczywiście cenimy wychowanków Łomżyńskiego Klubu Sportowego z drużyny juniorów, którzy przez cały miniony sezon zbierali doświadczenia w Centralnej Lidze Juniorów, to zasilenie nimi szeregów seniorskiego zespołu nie wystarczy. Zatwierdzona właśnie reorganizacja III ligi wymusza poważne wzmocnienia tej drużyny.
We wtorek Polski Związek Piłki Nożnej zatwierdził reorganizację III ligi od sezonu 2016/17. Sezon 2015/16 będzie ostatnim w obecnej formule rozgrywek. Po jego zakończeniu najlepsze zespoły z grup podlasko – warmińsko – mazurskiej oraz łódzko – mazowieckiej utworzą nową III ligę, która będzie składała się z czterech grup, a nie jak do tej pory z ośmiu. Oznacza to, że w najbliższym sezonie z ligi spadnie nie sama końcówka tabeli, ale nawet 2/3 drużyn! O utrzymanie trzeba będzie zatem walczyć od pierwszej kolejki, do której zespół musi być silny i gotowy.
ŁKS w takiej formule już rywalizował przed laty, choć wówczas obejmująca cztery województwa III liga była trzecim, a nie czwartym poziomem rozgrywek piłkarskich w Polsce. Wszyscy pamiętamy wspaniały i najlepszy w historii klubu sezon 2005/06, w którym biało-czerwoni w wielkim stylu wygrali rozgrywki trzecioligowe i po raz pierwszy (i jak na razie ostatni) awansowali na zaplecze ekstraklasy. Wywalczona wówczas przewaga aż 14 punktów nad drugim w tabeli Pelikanem Łowicz i do dziś z nostalgią wspominane zwycięstwa, jak choćby z Wigrami Suwałki, które nasi piłkarze rozgromili 8:0, to najlepszy okres w dziejach klubu. Trudni nie wspomnieć o popularności ŁKS w tamtym okresie, na którego mecze przychodziło po 3 - 4 tysiące ludzi. Chętni nie mieścili się na starych trybunach! Tak było 10 lat temu...
Ponieważ historia lubi zataczać koła, być może zatwierdzona właśnie reorganizacja rozgrywek będzie impulsem, dzięki któremu ŁKS ponownie wejdzie na drogę rozwoju. Nie jest to tylko czysto życzeniowe myślenie. Drużyna występująca w nowej III lidze od sezonu 2016/17 będzie bowiem prezentować się na obszarze 1/4 kraju. A zatem potencjalny zasięg promowania firm sponsorujących klub zwiększy się dwukrotnie i to bez żadnego awansu. Taki prezent od PZPN. Jednak to, że nie trzeba nigdzie awansować, nie oznacza, że będzie tak łatwo. Najpierw bowiem trzeba się utrzymać na obecnym poziomie rozgrywek, co jak już wspomnieliśmy, wcale łatwe nie będzie. Aby do tego doszło biało-czerwoni muszą w nowym sezonie zająć miejsce w czołówce stawki, prawdopodobnie nie niższe niż szóste.
Zdaje sobie z tego sprawę zarząd klubu, który wie, że aby móc walczyć o te cele niezbędne jest wsparcie całego środowiska piłkarskiego, biznesowego, a także władz naszego miasta. Do tej pory wciąż słyszeliśmy z ust członków zarządu ŁKS-u, że spnsorzy obiecują zwiększenie wsparcia po awansie. Teraz dostają do ręki nowy argument, jakim jest dwukrotne zwiększenie obszaru działania bez awansu. Sposorom powinno również zależeć na tym, by docierać do jak największej liczby odbiorców. Aby tak się stało, trzeba jednak zainwestować już w tym sezonie, bo za rok może być za późno. I trzeba to zrobić już tak, by drużyna na najbliższy sezon była mocna, a piłkarze mogli zajmować się trenowaniem i grą, a nie myśleniem o tym, za co będą żyć przez najbliższy miesiąc. Jeśli tak się stanie, na stadion przy ul. Zjazd 18 wrócą też kibice, a z nimi wpływy z biletów i innych sprzedawanych podczas meczów rzeczy. Dzięki temu klub wzmocni się finansowo i ustabilizuje. Tak to właśnie działa, panowie!