ŁKS 1926 Łomża odpadł z rozgrywek o Puchar Polski po bezbramkowym remisie i serii rzutów karnych. Łomżyńscy piłkarze pokazali się z jak najlepszej strony, ale bez wątpienia numerem jeden tego meczu był Piotr Lipka, który jak natchniony bronił wszystkie strzały piłkarzy Chrobrego Głogów.
Bezbramkowy remis po 90 minutach i taki sam wynik po dogrywce oznaczał jedno - rzuty karne. Potrzeba było aż 14 strzałów na bramkę by rozstrzygnąć, która z drużyn zagra w 1/16 Pucharu Polski. Więcej szczęścia miał bramkarz Chrobrego, który zdołał obronić siódme uderzenie z 11 metra łomżyńskiego zawodnika i to pierwszoligowiec zagra w następnej rundzie z Zawiszą Bydgoszcz.
ŁKS 1926 ŁOMŻA - CHROBRY GŁOGÓW 0:0 k. 6:7
ŁKS: Lipka - Malinowski, Kacprzyk, Reinaldo Melao, Przysowa, Rydzewski (101. Kamienowski), Świderski (71. Brzozowski), Kamiński (49. Grygoriew), Sadowski, Olesiński, Zaniewski
CHROBRY: Janicki - Pisarczuk (67. Ziemniak), Bogusławski, Byrtek, Samiec, Machaj (74. Bednarski), Drewniak, Hałambiec, Gąsior, Kościelniak (99. Michalec), Sędziak
ŻÓŁTE KARTKI: Rydzewski, Grygoriew, Zaniewski - Pisarczuk, Drewniak, Gąsior
SĘDZIA: Jarosław Rynkiewicz (Zielona Góra)
WIDZÓW: 1300