Po dwóch porażkach z rzędu gracze ŁKS-u Łomża wreszcie mieli powody do zadowolenia.
Podopieczni Marcina Sasala wygrali 3:0 na boisku Olimpii Elbląg. Trzecia drużyna w tabeli triumfowała po raz piętnasty w sezonie. Nasi zaczęli strzelać bramki po przerwie.
Biało-czerwoni objęli prowadzenie cztery minuty po wznowieniu gry. Po zagraniu od Huberta Antkowiaka z lewej stronie pola karnego znalazł się Dawid Dzięgielewski. 32-latek zdecydował się na strzał z bardzo ostrego kąta. Na szczęście fanów z Łomży, którzy bardzo licznie stawili się w Elblągu piłka wpadła do siatki. Dla pomocnika to szóste trafienie w sezonie.
Po niespełna kwadransie drugiej części nasi jeszcze raz wiwatowali. Tym razem w roli głównej wystąpił Hubert Mich. Rosły defensor znalazł się w polu karnym przy stałym fragmencie gry i po próbie kolegi sprzed "szestnatki" przejął piłkę, momentalnie się z nią obrócił w trafił do celu. Dla 24-letniego obrońcy, który przed rundą wiosenną powrócił do ŁKS-u ze Staru Starachowice to premierowe trafienie w bieżących rozgrywkach.
W 90 minucie kropkę nad "i" postawił Hubert Antkowiak. Napastnik ŁKS-u dostał podanie piętą od kolegi i trafił po długim rogu. 29-latek zdobył swojego 20. gola w sezonie i jest liderem najskuteczniejszych w III lidze.
Olimpia Elbląg - ŁKS Łomża 0:3 (0:0)
Bramki: Dzięgielewski 49', Mich 58', Antkowiak 90'.
Kolejny mecz juz 4 kwietnia. Łomżanie zagrają na własnym boisku z Ząbkovią Ząbki, która w tym momencie walczy u siebie z GKS-em Bełchatów. Beniaminek spod Warszawy jest na szóstym miejscu.