Kolejne zwycięstwo odniósł Piotr Łobodziński w Messeturm SkyRun we Frankfurcie, Mistrzostwach Niemiec w towerrunningu. Zawodnik z Łomży wygrał niedzielny bieg po raz czwarty poczynając od 2012 roku, gdy w debiucie zajął 3. miejsce. Przed rokiem musiał zadowolić się srebrem ulegając wyśmienicie wówczas dysponowanemu Niemcowi Riedlowi, na którym wziął wczoraj rewanż.
Był to 13. start na schodach biegacza reprezentującego barwy LŁKS "Prefbet Śniadowo" Łomża w tym roku oraz 12. triumf. Skuteczność imponująca, chociaż jak pisze na swoim profilu na facebooku Łobodziński był to sukces połowiczny:
"Liczyłem na lepszy czas na mecie. Uzyskałem 6:30,8 o 3 sekundy wolniej niż przed rokiem i 5 sekund do rekordu trasy Christiana Riedla, który chciałem dzisiaj poprawić. Nie udało się, pomimo iż forma raczej jest. Okaże się w sobotę na Mistrzostwach Świata."
Powody, które nie pozwoliły na poprawienie rekordu trasy mogły być następujące:
"Po pierwsze za wolno zacząłem. Na 30 piętrze miałem 3:13, gdy przed rokiem 3:05. 8 sekund do odrobienia na 31 piętrach to bardzo dużo. Udało się urwać 5 sek. Nie wiem, czym był spowodowany tak wolny początek. Taki urok tego biegania po schodach, czasami wyczucie tempa zawodzi. Po drugie nie odpuszczałem treningu przed tymi zawodami. W środę wieczorem mocne 5000m w Łomży, w czwartek schody i dużo sprawności. Nogi na piątkowym rozbieganiu miałem jak kołki i w ogóle zastanawiałem się czy wychodzić na trening, czy zrobić dzień luzu. Na sobotnim rozruchu podobnie, czyli brak świeżości. Teraz czas na odpoczynek, regenerację i łapanie świeżości przed sobotnimi MŚ w Kantonie."
Wyniki mężczyzn:
P. Lobodzinski (POL) 6:30.8 C. Riedl (GER) 6:42.8 A. Schindler (GER) 7:05.7 O. Bekkali (BEL) 7:09.9 I. Cardona Torres (ESP) 7:11.8