- Łomża będzie miała z tych chłopaków pociechę - mówi dumny ze swoich podopiecznych Daniel Iwanowski, trener łomżyńskich bramkarzy, który zaprosił nas na trening młodych adeptów bramkarskiego rzemiosła. Iwanowski uczestniczył niedawno w międzynarodowych warsztatach dla trenerów i już wprowadza podpatrzone tam metody szkolenia.
Daniel Iwanowski występował w przeszłości w bramce takich klubów jak Amica Wronki czy Stomil Olsztyn. Reprezentował też barwy Łomżyńskiego Klubu Sportowego, gdzie od dwóch lat pracuje jako trener bramkarzy. Jego podopieczni w dużym stopniu przyczynili się do tego, że ŁKS 1926 był w minionym sezonie w gronie zespołów tracących najmniej goli w III lidze. Iwanowski szkoli też juniorów MŁKS-u oraz młodych bramkarzy z regionu. Jak podkreśla, trening bramkarski jest zupełnie inny niż typowo piłkarski, a ŁKS ma to szczęście, że jest jednym z zaledwie trzech klubów w regionie, które mają fachowca od szkolenia bramkarzy.
Iwanowski uczestniczył na początku czerwca w trzydniowych, międzynarodowych warsztatach dla trenerów bramkarzy International Goalkeeper Coaching Workshop w Brzegu na opolszczyźnie, gdzie miał okazję podnosić swoje kwalifikacje pod okiem najwyższej, światowej klasy fachowców, na co dzień pracujących z bramkarzami takich klubów jak Real Madryt, Chelsea Londyn, FC Barcelona, Juventus Turyn, FC Liverpool, Hertha Berlin, Napoli i Bayer Leverkusen. Po powrocie zaczyna już wcielać w życie podpatrzone u nich metody pracy zarówno z zawodnikami z drużyny seniorskiej, jak też z juniorami.
- Duży nacisk będę teraz kładł na jeszcze lepszą koordynację oraz na grę na przedpolu od razu z grą ofensywną czyli bramkarz po złapaniu piłki musi jak najszybciej dostarczyć ją do swojego obrońcy czy napastnika. To pierwsze podanie może być kluczowe przy grze drużyny, która chce atakować i chce zdobywać bramki - tłumaczy trener ŁKS-u.
Do prowadzonej przez Iwanowskiego w Łomży szkółki bramkarskiej uczęszczają nie tylko zawodnicy MŁKS-u. Specjalnie na treningi pod jego okiem przyjeżdżają też młodzi chłopcy z regionu. Szkółkę wspierają, niezależnie od klubów, łomżyńskie firmy, które fundują chłopcom sprzęt sportowy.
- Korzystając z okazji chciałbym podziękować firmom i osobom, dzięki którym możemy lepiej u skuteczniej pracować. To Pani Ela Zabielska z firmy DW DOMEL oraz właściciel firmy PHU Krzyś - dodaje Iwanowski, który podkreśla, że już wkrótce Łomża może stać się bramkarską potęgą, bo talentów u nas nie brakuje.
Możemy to jedynie potwierdzić i przyznać, że byliśmy pod dużym wrażeniem umiejętności młodych golkiperów trenowanych przez Daniela Iwanowskiego. Oczywiści potrzebują oni jeszcze doświadczenia aby móc na stałe zajmować miejsce między słupkami bramki w zespole seniorów, ale o to zadba, miejmy nadzieję, cały sztab szkoleniowy i władze klubu. Jak przyznał niedawno prezes ŁKS-u 1926 Łukasz Uściłowski, wprowadzanie do drużyny seniorskiej wychowanków MŁKS-u ma być jednym z priorytetów klubu w bliższej i dalszej przyszłości.