Kierowca fiata seicento wylądował w rowie, po tym jak próbował włączyć się do ruchu na obwodnicy Konarzyc. Mały fiat dachował, na szczęście kierowcy nic się nie stało.
Do zdarzenia doszło przed godziną 17, na wjeździe z Konarzyc na drogę wojewódzką nr 677.
Kierowca małego fiata włączając się do ruchu z drogi podporządkowanej zamiast skręcić w prawo, pojechał prosto. Przecinając drogę dla rowerów wpadł do głębokiego rowu, gdzie jego auto dachowało.
Cała sytuacja wyglądała na groźną, na szczęście kierowcy nic się nie stało. Ukarany został „tylko” mandatem karnym.