Reklama

Młodzieżowa Reprezentacja Polski na remis w Łomży [VIDEO i FOTO]

10/10/2015 20:45

Remisem 2:2 zakończyło się towarzyskie spotkanie Młodzieżowych Reprezentacji U-19 Polski i Słowenii rozegrane dziś na stadionie miejskim w Łomży. Polacy prowadzili co prawda 2:1 po dwóch golach Karola Świderskiego, ale Słoweńcy dosłownie rzutem na taśmę, w doliczonym czasie gry, zdołali wyrównać.

W pierwszej połowie meczu to Słoweńcy nadawali ton na boisku, a Polska drużyna wyglądała, jakby nie bardzo mogła się odnaleźć na stadionie, na którym trenowała przez niemal tydzień.

Już w 7. minucie na pozycję sam na sam z Bartłomiejem Żynelem wychodził Andraż Mrkonja, ale zdążył go powstrzymać Sebastian Chruściel. Sześć minut później jednak było już 0:1. Dokładne dośrodkowanie Martina Kramaricia na 16 metr wykorzystał Jan Repas i płaskim strzałem pokonał Żynela.

Polacy próbowali atakować by odrobić straty, ale nie przynosiło to efektu. W 41. minucie z linii pola karnego niecelnie uderzał  Karol Świderski, a tuż przed przerwą, po dośrodkowaniu Oktawiana Skrzecza głową próbował zaskoczyć Roka Vodiśka Adrian Purzycki, jednak golkiper Słowenii poradził sobie z tym zagrożeniem.

Reklama

W drugiej połowie jednak to Polacy przejęli inicjatywę, a ich ataki były groźniejsze niż przed przerwą. Dość szybko przyniosło to wymierne efekty w postaci dwóch strzelonych goli. Najpierw w 50. minucie piłkę na 15 metrze przejął Świderski, uciekł z nią do boku obrońcy i płaskim strzałem po długim rogu pokonał Vodiśka. Siedem minut później zawodnik Jagiellonii Białystok po raz drugi wpisał się na listę strzelców, tym razem strzałem głową wykorzystując dokładne dośrodkowanie z prawej strony pola karnego gości.

Przy wyniku 2:1 Słoweńcy ruszyli do odrabiania strat, ale dobrze spisywała się polska defensywa. Kiedy sędzia pokazał, że przedłuża mecz o cztery minuty nikt chyba nie przypuszczał, że Słoweńcy będą w stanie wykorzystać ten dodatkowy czas na strzelenie gola. Tak się jednak stało. W drugiej, doliczonej minucie doskonałym, prostopadłym podaniem popisał się David Tijanić, a mający przed sobą tylko polskiego bramkarza Haris Dedić wykorzystał sytuację by wyrównać stan meczu.

Reklama

Wynik należy uznać za sprawiedliwy, bo w pierwszej połowie to Słowenia sprawiała lepsze wrażenie, a Polacy wyglądali na nieco zagubionych. Z kolei drugą połowę należy zapisać dla naszej reprezentacji. Wynik 2:2 oddaje więc w miarę dobrze to, co działo się na boisku.

Pod koniec pierwszej połowy miało jednak miejsce wydarzenie dość kłopotliwe i nieco żenujące dla organizatorów meczu czy raczej gospodarzy łomżyńskiego stadionu. Otóż na minutę przed przerwą zgasło około 1/3 oświetlających boisko jupiterów, przez co warunki gry i oglądania meczu nieco się pogorszyły. Światła niestety nie powróciły juz do końca spotkania, ale nasi piłkarze zrekompensowali to kibicom lepszą grą i dwiema bramkami w drugiej części meczu. Szkoda tylko gola straconego w końcówce. Gdyby nie on satysfakcja miłośników futbolu z Łomży byłaby pełna.

Reklama

Polska U-19 - Słowenia U-19 2:2 (0:1)

Bramki: Świderski 50", 57" - Kramarić 13", Dedić 90+2"

Składy wyjściowe:

Polska: Żynel - Chruściel, Wieteska, Gumny, Olczyk, Purzycki, Adamczyk, Borecki, Żmijewski, Skrzecz, Świderski

Słowenia: Vodiśek - Klemenćić, Piśek, Repas, Ivkić, Śośtarić, Kramarić, Flis, Novak, Rokavec, Mrkonja

Zapraszamy na naszą relację video z meczu Reprezentacji

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości