Walczył w obronie Westerplatte, pięć lat spędził w niewoli. Teraz, pośmiertnie, został odznaczony Znakiem Pamięci- repliką Krzyża z Westerplatte. Uroczystości odznaczenia ppor. Czesława Dzierzgowskiego z Sulim w gm. Nowogród doczekała żona i dzieci.
Odsłonięcie Znaku Pamięci na grobie Czesława Dzierzgowskiego odbyło się w niedzielę.
Po Mszy św. w kościele w Nowogrodzie, odsłonięta została wystawa poświęcona żołnierzowi i obronie półwyspu Westerplatte. Przygotowała ją najmłodsza córka Westerplatczyka, Jadwiga Sosnowska i Jacek Sokołowski.
- W asyście 1 Łomżyńskiego Batalionu Remontowego im. gen. M. Raganowicza oraz 14 Suwalskiego Dywizjonu Artylerii Przeciwpancernej im. marsz. J. Piłsudskiego nastąpił przemarsz kolumną ze sztandarami na cmentarz, gdzie Znak Pamięci został uroczyście odsłonięty- informuje Jacek Sokołowski.
Czesław Dzierzgowski do załogi Westerplatte został przydzielony w lipcu 1939 roku jako amunicyjny. Walczył przez siedem dni. Należał do sześcioosobowej załogi jedynego działa na półwyspie. Po walkach dostał się do niewoli, gdzie przeżył pięć lat. Po wojnie znów osiadł w Sulimach, gdzie przez 20 lat pełnił funkcję sołtysa. Zmarł 21. listopada 2000 roku.
Znak Pamięci to mosiężny krzyż z napisem Westerplatte, opracowany przez prof. Franciszka Duszenko z Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. W całym kraju jest ich już kilkadziesiąt.