Województwo podlaskie stało się liderem inwestycyjnym w skali kraju. Brzmi jak żart? Liczby jednak nie kłamią. Czasopismo samorządowe „Wspólnota” opublikowało ranking wydatków inwestycyjnych, w którym województwo podlaskie nie miało sobie równych.
W rankingu wyliczono wartość średnich wydatków inwestycyjnych przypadających na jednego mieszkańca województwa poniesionych w latach 2015-2017. Na jedną „głowę” przypada ponad 250 zł z kasy Unii Europejskiej oraz dodatkowo 50 zł od województwa. Środki inwestycyjne w województwie podlaskim przeznaczone są głównie na budowę dróg oraz rozwój placówek służby zdrowia.
- Zdecydowanie dzięki środkom unijnym województwo podlaskie dokonało cywilizacyjnego skoku. Te zaszłości, które były związane z naszym regionem, szczególnie po II wojnie światowej, gdzie nasz region był swoistym zapleczem do budowania centralnej Polski. Nie dalibyśmy rady sami przeskoczyć. 70 lat nieinwestowania w region trudno jest załatać kilkunastoma latami, jednak dzięki środkom unijnym ten skok cywilizacyjny jest widoczny – mówi wicemarszałek województwa podlaskiego Maciej Żywno.
Zarząd województwa nie ukrywał, że tak dynamiczny rozwój nie byłby możliwy bez unijnych środków, które pokrywają większą część generowanych kosztów. W 2017 r. 40 proc środków finansowych województwa pokryła kasa z Unii.
- Dobrze, że ten ranking pojawia się właśnie w tym momencie, kiedy co niektórzy próbują przyjeżdżać zakłamywać dane, przedstawiać stare dane. Po to, tylko, żeby pokazać, jak jest źle, co jest niezgodne z prawdą – mówi członek zarządu Województwa Podlaskiego Stefan Krajewski.
Pochodzący z Zambrowa polityk PSL podkreślił, że w dużej mierze rozwijają się mniejsze miejscowości oraz małe gminy województwa, a nie tylko duże miasta. Przypomnijmy, że województwo podlaskie ma także jedno z najniższych zadłużeń w kraju - jedynie 30 mln zł.