"Odpowiedzialnością i czujnością wykazał się mieszkaniec powiatu grajewskiego, który uniemożliwił dalszą jazdę nietrzeźwemu kierowcy" - informuje dziś grajewska policja. Badanie wykazało, że 66-latek kierujący Land Roverem miał ponad 1,8 promila alkoholu w organizmie.
Do zdarzenia doszło wczoraj. W jednej z miejscowości na terenie powiatu grajewskiego kierowca Land Rovera miał problem z utrzymaniem wlaściwego toru jazdy, a w pewnej chwili najechał na chodnik . Niewiele brakowało, a doszłoby do potrącenia pieszych.
- Jeden ze świadków całego zajścia, 32-letni mężczyzna podejrzewając, że kierowca jest nietrzeźwy, podszedł do kierowcy i od razu wyczuł alkohol. Mężczyzna zatrzymał kluczyki i o wszystkim powiadomił Policję. Nietrzeźwy kierowca był w takim stanie, że stojąc w pewnej chwili przewrócił się - relacjonuje oficer prasowy KPP w Grajewie.
Reklama
Policjanci przebadali 66-latka pod kątem trzeźwości. Badanie alkomatem wykazało, że miał on ponad 1,8 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna stracił prawo jazdy, a noc spędził w policyjnym areszcie. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.