Łomżanin Paweł Gębusiak zdobył dwa złote medale Mistrzostw Europy w trójboju siłowym federacji XPC.
Zawody odbyły się w Siedlcach. Pochodzący z Łomży strongman zdobył dwa złote krążki: w Benchpress RAW kat. Paraolympic (wyciskanie sztangi leżąc) i Deadlift RAW kat. Paraolympic (martwy ciąg).
- Praca nad przygotowaniami w warunkach lockdownu nie należała do najłatwiejszych. Zadanie ułatwił mi fakt, że jestem właścicielem siłowni w Piszu, ale codzienne dojeżdżanie 60 km stanowiło spore utrudnienie. trening siłowy wiąże się przede wszystkim z dużą cierpliwością i konsekwencją w działaniu oraz dokładnym planowaniu każdego kolejnego kroku. Na zawodach nie poszło tak jak chciałem ponieważ spaliłem dwa podejścia do pobicia rekordu Europy w martwym ciągu, ale najważniejsze, że pierwsza próba wystarczyła na zdobycie złotego medalu. Na rekordy jeszcze przyjdzie czas - przekazuje nam złoty medalista.
Reklama
Przygotowanie się do zawód to bardzo dużo wyrzeczeń. Paweł Gębusiak choruje na porażenie mózgowe, którego skutkiem jest niedowład czterokończynowy
- Po prostu robię swoje i staram się, aby zachować przy tym bezpieczeństwo. To bardzo trudny sport, w którym przede wszystkim liczy się technika, a każdy nawet minimalny błąd może zakończyć się kontuzją.
Strongman z Łomży pokazuje osobom niepełnosprawnym, że mają alternatywę i nie muszą zamykać się w domach czy bać się sięgać po najwyższe cele.
- Apel o aktywność fizyczną kieruję przede wszystkim do ludzi młodych. Wszyscy widzimy co się dzieje, lekcje online i siedzenie przed komputem całymi miesiącami robi swoje.
Reklama
Paweł Gębusiak odebrał w ubiegłym tygodniu Łomżyński Laur Sportowy.
- W piątek odebrałem laury sportowe z rąk prezydenta Łomży, a dzień później zdobyłem dwa medale mistrzostw Europy, które dedykuję mojej żonie Magdalenie. Odznaczenie od władz miasta bardzo wiele dla mnie znaczy. Nigdy mi nie zależało na nagrodach, ale docenienie mojej ciężkiej pracy to bardzo miła sprawa. Znaleźć się w tak szacownym gronie laureatów to niezmierny zaszczyt.
fot. nadesłane