W środę (10 czerwca) do Łomży właśnie wjechał pierwszy od 33 lat pociąg pasażerski. Pojazd ten nie był jednak przeznaczony dla pasażerów. Wszyscy ci, którzy czekają na kolejowe podróże do Białegostoku, Ostrołęki czy Olsztyna, muszą poczekać do weekendu.
Na profilu społecznościowym „Maszynista Łuki-007”, prowadzonym przez pracownika i miłośnika kolei, pojawiło się zdjęcie pierwszego pociągu, który wjechał na łomżyńskie tory.
Mieszkańców chętnych na kolejowe podróże do Białegostoku, Ostrołęki czy Olsztyna uspokajamy – nikt się nie spóźnił i o niczym nie zapomniał. Pojazd, który wjechał na tory w Łomży w środę to „tylko” pociąg do przejazdu technicznego. Jak widać, trwają ostatnie przygotowania do wznowienia ruchu kolejowego w Łomży w najbliższy weekend po 33 latach przerwy.
- Jestem dumnym maszynistą, który przyprowadził przejazd techniczny osobiście do tej stacji – cieszył się autor profilu „Maszynista Łuki-007”.
W niedzielę (14 czerwca) do miasta po 33 latach ma wrócić kolej. Nasze miasto będzie skomunikowane z Białymstokiem (czas przejazdu: ok. 80 min, docelowo 65-70 minut), Ostrołęką (czas przejazdu: 30 minut), Olsztynem (czas przejazdu: ok. 2,5 h).
W sobotę (13 czerwca), o godz. 10, dzień przed oficjalnym powrotem pociągów do Łomży, POLREGIO zorganizuje inauguracyjny przejazd na trasie Ostrołęka – Łomża. Koszt biletu? Symboliczna złotówka. Bilety będą do nabycia od środy (10 czerwca), jedynie za pośrednictwem systemu sprzedażowego POLREGIO (aplikacja i strona internetowa) oraz na pokładzie pociągu. Liczba wolnych miejsc jest ograniczona do 140.
Pociąg powrotny z Łomży do Ostrołęki zaplanowano na godz. 13:30.
- Bilety także będą dostępne wyłącznie w systemie sprzedażowym POLREGIO oraz na pokładzie pociągu, a za ich zakup pasażerowie zapłacą tylko złotówkę – informuje przewoźnik.
W niedzielę (14 czerwca) pierwszy pociąg z Łomży odjedzie o godz. 5:39 i pojedzie do Białegostoku.